Strefa Alergii | Trendy w alergii

Zwierzę na prezent? To nie jest dobry pomysł

/ 5.

Data publikacji: 2025-12-17
Do przeczytania w 10 minut
Niepotrzebny bibelot, bielizna z dwuznacznym hasłem czy nietrafiony zapach perfum to tylko chwilowe rozczarowanie. Natomiast znalezienie pod choinką „żywego prezentu” bywa naprawdę katastrofalne w skutkach. Decyzja podjęta pod wpływem chwili i świątecznego nastroju rzutuje na całe lata. Zwierzę nie jest rzeczą i nie powinno występować w roli podarku ani zabawki. Chodzi tu nie tylko o etykę, ale również o kwestie zdrowotne. Co, jeśli mamy do czynienia z alergikiem?

Zwierzę w domu – to poważna decyzja

Przyjęcie pod swój dach zwierzęcia to ważny krok. Wymaga pełnej odpowiedzialności i przemyślenia wyzwań, jakie się z tym wiążą. Decydowanie za kogoś w tej kwestii jest ryzykiem, które może przynieść więcej szkody niż pożytku. Zwierzę w domu = zobowiązanie na lata. Wymaga wielu zasobów (czasu na odpowiednio długie spacery, dostosowania codziennego grafik zajęć, planów urlopowych) oraz nakładów finansowych (nie tylko na karmę i akcesoria, ale również wydatki weterynaryjne).

Nie każdy – zwłaszcza małe dziecko – z pełną świadomością konsekwencji weźmie na swoje barki taki obowiązek. Entuzjazm ma do siebie to, że mija tak samo szybko jak święta – wtedy zwierzę często staje się problemem. Dobrze wiedzą o tym wolontariusze i opiekunowie w schroniskach.

Media i organizacje prozwierzęce podają, że liczba porzuconych zwierząt w okresie poświątecznym wzrasta nawet o 30%.

Oddawanie zwierząt do schronisk i  co gorsze – wyrzucanie ich na ulicę to smutna rzeczywistość, a jednocześnie ogromny koszt, zarówno socjalny, jak i emocjonalny [1]. Regularnie pojawiają się więc kampanie społeczne, z których płynie jasny przekaz: „zwierzę to nie prezent”. Warto szczególnie wziąć go do serca, jeśli obdarowywany jest lub może być alergikiem.

Alergeny zwierząt są wszechobecne w otaczającym nas środowisku, przyczepiają się do ubrań, tapet, tekstyliów, włosów, cząstek kurzu, osiadają na różnych powierzchniach. Cechują się też dużą stabilnością i mogą być wykrywane w środowisku przez długi czas także w miejscach, do których zwierzęta dostępu nie mają.

Punktem zwrotnym w moich poglądach dotyczących możliwości kontrolowania ilości alergenów kota  w środowisku domowym był ten moment, w którym stałam się posiadaczką kota (Lucjan jest wykastrowanym kocurem rasy ragdoll). Oczyszczacze powietrza, rekuperacja, strefy z zakazem wejścia dla kota (sypialnia), fryzjer koci, kąpiele, preparaty pomagające neutralizować alergeny zwierząt domowych… Na własnej skórze przekonałam się, że wszelkie próby ograniczania rozprzestrzeniania się alergenów kota są przykładem syzyfowej pracy – mówi alergolog dr Izabela Roszko-Kirpsza.

zwierzę na prezent, dzieci głaskają psa

Na jakie zwierzęta można mieć alergię?

Szacuje się, że 26% dorosłych Europejczyków zgłaszających się do lekarza z podejrzeniem alergii wziewnej jest uczulonych na koty, a 27% na psy [1]. Jak wyglądają statystyki w naszym kraju? Na alergeny kota reaguje średnio 13,5% Polaków, a na alergeny psa – 9,7% [5]. Kot i pies są co prawda najczęściej wskazywanymi, ale bynajmniej niejedynymi źródłami alergenów odzwierzęcych.

Zwierzętami domowymi, które powodują alergie – poza kotami i psami – są: chomiki, świnki morskie, króliki, myszy, szczury, ryby, ptaki, gady [2,3]. Uczulać może nawet… pokarm dla ryb [9]. Poza tym objawy alergii wywołują zwierzęta gospodarskie: krowy, świnie, konie, kozy, owce i drób [3,8].

A co z gatunkami „hipoalergicznymi”? O to także zapytaliśmy alergologa.

–Pacjenci/rodzice pacjenta często na pytanie, czy w domu są zwierzęta, odpowiadają: „Tak, ale to jest pies z włosem, więc nie uczula”. Reklama jest kluczowym narzędziem, które wzmacnia i napędza sprzedaż i w tym przypadku właśnie powiedzenie, że „reklama jest dźwignią handlu”, może mieć zastosowanie. Wśród takich ras psów z włosem wymienia się m.in. pudle, maltańczyki, Yorkshire teriery, ale trzymajmy się faktów. Alergeny zwierząt znajdują się w ślinie, naskórku, moczu, pocie, surowicy i w gruczole krokowym u samców psa (Can f 5). Alergeny te są wtórnie przenoszone na sierść/włos zwierzęcia.

– W diagnostyce komponentowej wykazano obecność alergenu  Can f 1 w sierści psów ras uznawanych za „hipoalergiczne”.  Porównując stężenie Can f 1 w mieszkaniach posiadaczy psów z włosem i sierścią, nie stwierdzono istotnych statystycznie różnic. Nie ma zatem psów hipoalergicznych: każdy pies wytwarza alergen Can f 1. Nie ma konkretnej rasy, która na pewno nie wywoła reakcji. Istotne jest to, czy pies ma podszerstek, jaką ma częstość linienia, w jakim jest wieku, czy jest wykastrowany, ale nawet u psów konkretnej rasy występuje zmienność osobnicza w produkcji alergenów – usłyszeliśmy w odpowiedzi.

Dotyczy to nie tylko psów. Podobnie jest z kotami – każdy z nich wydziela alergen Fel d 1 [7]. Co więcej, udowodniono, że stężenie alergenu w ślinie charakteryzuje się znaczną zmiennością. Ma to związek nawet z takimi czynnikami jak pora dnia czy pora roku [7].

Uwaga: alergia na zwierzę! Objawy

Alergia na zwierzę najczęściej daje o sobie znać poprzez objawy ze strony śluzówki nosa i oczu. Wiąże się też z powstawaniem zmian skórnych i w tkance podskórnej [2]. U osób wrażliwych na alergeny odzwierzęce kontakt z domowym pupilem może wywołać lub nasilić dolegliwości towarzyszące:

– Uczulenie na alergeny kota jest istotnym czynnikiem ryzyka rozwoju oraz ciężkiego przebiegu astmy (uczulenie na Fel d 1 zwiększa ryzyko rozwoju astmy w wieku dorosłym aż czterokrotnie). Jeśli chodzi o psy, dominującym alergenem wywołującym objawy astmy oraz ANN i spojówek jest Can f 1, ale za występowanie astmy ciężkiej u dzieci odpowiadają też Can f 2, Can f 5 i  Can f 6 – mówi dr Roszko-Kirpsza .

Rodzaj i nasilenie objawów to kwestia indywidualna. Z jednej strony możliwe jest wystąpienie gwałtownej reakcji [2]. Z drugiej strony nawet u dzieci uczulonych (z dodatnimi testami skórnymi) kontakt z alergenem nie zawsze daje jakiekolwiek objawy [5].

– Jeden z moich pacjentów poszukiwał przyczyn nieżytu nosa z polipami, obturacyjnym bezdechem sennym, nadciśnieniem tętniczym, astmą. Już w trakcie pierwszego spotkania wykazana została w punktowych testach skórnych izolowana alergia na kota. Okazało się, że właśnie takiego ulubieńca ma narzeczona, z którą pacjent mieszka od kilku lat. Zaskakująca była determinacja pacjenta w dowiedzeniu, czy właśnie ten konkretny kot powoduje objawy. Finalnie kot narzeczonej został zaproszony do gabinetu i wykonane zostały PTS ze śliną, naskórkiem i sierścią osobnika (oczywiście silnie dodatnie – także u narzeczonej!). Fiaskiem natomiast zakończyła się prośba o stworzenie, chociaż w nocy, przestrzeni komfortu dla pacjenta – narzeczona nie zgodziła się, by kot przestał z nimi spać w jednym łóżku. Miłośnik kota uwielbia swojego pupila, okazując mu czułość m.in. poprzez oferowanie bliskości – opowiada dr Roszko-Kirpsza.

mężczyzna z kobietą siedzą na kanapie. Kobieta kaszle i ma katar

Zwierzę na prezent. Od czego zacząć?

Co zatem zrobić, by dobrze przygotować się na powiększenie grona domowników o zwierzę? Warto zacząć od inicjowania kontaktu z czworonogiem, np. w schronisku, u rodziny czy przyjaciół. To pozwoli nie tylko oswoić się z towarzystwem zwierzaka, ale również sprawdzić, czy nie wystąpi reakcja alergiczna [4].

Należy przy tym pamiętać, że nawet u 50% osób uczulonych na alergeny odzwierzęce objawy nie pojawią się natychmiast, lecz z czasem. U dzieci zaś negatywny test alergiczny nie oznacza, że uczulenie na zwierzęta nie rozwinie się w później [6].

W przypadku wystąpienia jakichkolwiek objawów alergii dobrze jest wykonać podstawową diagnostykę, by wskazać konkretne alergeny, które wywołały reakcję. Testy alergiczne pozwalają rozwiać wątpliwości co do tego, czy właśnie zwierzę domowe – a nie inny czynnik – powoduje u nas objawy.

Lekarz może potwierdzić lub oddalić podejrzenia dzięki testom skórnym lub testom z krwi polegającym na oznaczeniu alergenowo-swoistych przeciwciał IgE [6].

– Dzięki aktualnie stosowanej diagnostyce alergologicznej (komponentowej) znamy budowę poszczególnych alergenów zwierząt, ich funkcje, jak również wpływ na wywoływanie objawów alergii u człowieka. Pomaga nam określić alergen odpowiadający za pierwotne uczulenie i dzięki temu ustalić wskazania do immunoterapii – mówi dr Roszko-Kirpsza.

Czy immunoterapia w alergii na zwierzęta jest leczeniem dla każdego?

Choć można już z powodzeniem się odczulać, u niektórych osób unikanie alergenu – czyli de facto kontaktu ze zwierzęciem – jest jedyną drogą do wyeliminowania objawów. Dlaczego tak się dzieje? Kwalifikacja do immunoterapii w przypadku tego rodzaju alergii bywa dość problematyczna [2].

– Jeżeli mamy do czynienia z uczuleniem tylko na ten alergen Can f 5 psa, to immunoterapia często jest nieskuteczna ze względu na fakt, że ekstrakty alergenowe stosowane do immunoterapii mogą zawierać jego niewystarczającą ilość. W przypadku gdy w trakcie diagnostyki komponentowej wykażemy obecność sIgE jedynie dla Can f 1 (alergen główny psa), musimy dowiedzieć się, czy nie jest to wynik reakcji krzyżowej z alergenem kota Fel d 7, na którego pacjent może być pierwotnie uczulony. Możemy rozważyć immunoterapię u pacjenta z Can f 1 tylko przy ujemnym Fel d 7. Natomiast pacjent z objawami alergii na psa powodowanymi przez alergeny Can f 3 (albumina surowicza) lub Can f 6 (lipokalina), nie powinien zostać zakwalifikowany do immunoterapii z powodu dużej reaktywności krzyżowej z alergenami innych zwierząt (m.in. kota, królika, świnki morskiej) – tłumaczy alergolog.

Kwalifikacja do immunoterapii pacjentów z alergią na kota na szczęście jest prostsza dzięki dużej częstości występowania uczulenia powodowanego przez dominujący główny alergen kota –  Fel d 1. Częstość występowania sIgE na Fel d 1 wynosi >90%, a reakcje krzyżowe z innymi alergenami zwierząt są mało prawdopodobne. Skuteczność odczulanych z dobrym efektem pacjentów z alergią na kota jest większa dzięki temu, że mamy mniejsze ryzyko nieprawidłowej kwalifikacji do odczulania. Jeżeli nie wykażemy obecności sIgE na Fel d 1, nie ma wskazań do immunoterapii – dodaje nasza rozmówczyni.

Izabela Roszko-Kirpsza

Dr n. med. Izabela Roszko-Kirpsza 

Adiunkt na Wydziale Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku,  specjalista w dziedzinie pediatrii, alergologii i chorób płuc dzieci.

W Gabinecie IR-Med realizuje swoją pasję rozwiązywania zagadek alergologicznych.

Prywatnie miłośniczka powieści Agathy Christie, dalekich podróży i zwierząt (aktualnie zamieszkują z nią ragdoll, doberman i 2 mnichy nizinne).

 

 

 


[1] I DávilaJ Domínguez-OrtegaA Navarro-Pulido Consensus document on dog and cat allergy (2018). Allergy, 73(6), 1206–1222.

[2] Krauze A., Lange J., Kulus M., Alergia na zwierzęta (2011). Alergoprofil, 7(1), 16–23. Online: [https://www.journalsmededu.pl/index.php/alergoprofil/article/view/250/218].

[3] Gawlik R., Charakterystyka wybranych alergenów zwierząt (2008). Terapia, 4, 18–20. Online: [http://alergia.org.pl/wp-content/uploads/2017/08/Charakterystyka-wybranych-alergen%C3%B3w-zwierz%C4%85t.pdf].

[4] Durska G., Czy alergik może mieć psa? (2012). Medycyna Praktyczna. Online: [https://www.mp.pl/pacjent/alergie/lista/63990,czy-alergik-moze-miec-psa].

[5] Sybilski A.J., Czy pozbywać się zwierząt po rozpoznaniu alergii? (2016). Medycyna po Dyplomie. Online: [https://www.researchgate.net/profile/Adam-Sybilski/publication/303662465_Czy_pozbywac_sie_zwierzat_po_rozpoznaniu_alergii/links/574bdb0108ae5f7899ba217e/Czy-pozbywac-sie-zwierzat-po-rozpoznaniu-alergii.pdf].

[6] Australasian Society of Clinical Immunology and Allergy, Pet allergy. Information for patients, consumers and carers (2015). Online: [https://www.rch.org.au/uploadedFiles/Main/Content/allergy/ASCIA_Petallergy.pdf].

[7] Lis K., Bartuzi Z., Hipoalergiczny kot – czy to możliwe? (2020). Alergia Astma Immunologia, 25(2), 70–81. Online: [https://www.alergia-astma-immunologia.pl/2020_25_2/AAI_02_2020_1385_lis.pdf].

[8] Śpiewak R., Sensitization to cow and pig allergens among farmers in Eastern Poland (2001). Medycyna Pracy, 52(5), 351–354. Online: [https://www.researchgate.net/publication/11531261_Sensitization_to_cow_and_pig_allergens_among_farmers_in_Eastern_Poland].

[9] Durska G., Czy można być uczulonym na cokolwiek, co jest związane z hodowlą ryb akwariowych? (2014). Medycyna Praktyczna. Online: [https://www.mp.pl/pacjent/alergie/lista/98616,czy-mozna-byc-uczulonym-na-cokolwiek-co-jest-zwiazane-z-hodowla-ryb-akwariowych].

[10] Kraus-Kolon H., Gawlik R., Pies hipoalergiczny – fakt czy mit? (2015). Alergoprofil, 11(2), 34–40. Online: [https://www.journalsmededu.pl/index.php/alergoprofil/article/view/835/781].