Kiedy możemy mówić o alergii na kota?
Najpierw musimy zadać sobie pytanie, czym jest alergia. Terminu tego użył po raz pierwszy Clemens Peter von Pirquet, wiedeński pediatra i naukowiec, w 1906 roku. Oznacza on dosłownie odmienną reakcję (gr. allos – inny + ergos – reakcja). A więc alergia to nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego na antygen, który nie jest szkodliwy dla prawidłowo reagujących osób. Taki antygen nazywany jest alergenem.
Alergeny są naturalnym elementem środowiska, w warunkach prawidłowych tolerowanym przez układ immunologiczny człowieka. W zależności od przyjętego kryterium alergeny dzieli się na różne grupy.
Biorąc pod uwagę czas występowania w środowisku wyróżnia się alergeny:
- całoroczne,
- sezonowe.
Jeśli uwzględni się rodzaj, typ czy formę ekspozycji, to można powiedzieć, że mamy alergeny:
- pokarmowe,
- kontaktowe,
- powietrznopochodne (nazywane też wziewnymi),
- jady owadów.
Źródłem alergenów mogą być pokarmy, pyłki, kurz, pierze, zwierzęta, pleśnie i wiele innych elementów środowiska.
Stosując powyższe definicje, możemy powiedzieć, że alergia na kota to nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego spowodowana kontaktem z alergenem. Źródłem alergenu jest kot.

Kot i alergia, jak się objawia?
Objawy alergii na kota mają różny stopień nasilenia. Może to być lekkie łzawienie oczu czy niewielki katar lub kaszel. Możliwe są również duszności, intensywny wyciek z nosa, nasilone kichanie czy obrzęk, a nawet wstrząs anafilaktyczny. Alergia na kota objawiać się może także różnego rodzaju zmianami na skórze (wysypkami, rumieniem). Towarzyszy im zazwyczaj świąd w miejscu bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem.
Jeśli weźmie się pod uwagę, że kot (Felis catus) jest, obok psa, jednym z najczęściej spotykanych zwierząt domowych na całym świecie, to problem alergii na kota wydaje się dosyć istotny. Szacuje się, że alergia na alergeny zwierząt futerkowych (koty, psy, świnki morskie, chomiki i inne) kształtuje się na poziomie 20–30% światowej populacji.
W Polsce częstość deklarowanych objawów alergii na kota wynosi 4,7% badanych (w przypadku psa było to 2,1%). Natomiast częstość dodatnich wyników testów skórnych (SPT) z alergenami kota wynosi 12,8% (w przypadku psa jest to 9,2%).
W Europie częstość dodatnich testów skórnych z alergenami kota szacuje się na 1,2–22,4%, w zależności od badanej populacji. Ciekawostką może być , iż w krajach azjatyckich uczulenie na alergeny kota kształtuje się na poziomie 12,2% na Sri Lance i od 8,1% do 30,8% w Chinach, w zależności od regionu.
Kot i alergia, czyli co nas uczula?
Warto poznać „swojego wroga” i zastanowić się, co tak naprawdę uczula w kocie. Choć zwykle mówi się o alergii na sierść, to czy rzeczywiście właśnie sierść uczula? Aby móc odpowiedzieć sobie na to pytanie trzeba poznać kilka istotnych faktów.
- Po pierwsze, alergen kota to nie jest jedno białko, a mieszanina różnych białek, które wytwarza to zwierzę. Można czasem usłyszeć potoczną opinię, że kot jest jak jeden wielki, chodzący alergen. Jest w tym stwierdzeniu przysłowiowe ziarenko prawdy. Na dzień dzisiejszy opisanych zostało 12 alergenów kota. Podejrzewa się jednak, że to nie wszystko, co w tej dziedzinie ma nam do zaoferowania to miłe zwierzę. Warto wiedzieć, że znaczenie kocich białek dla rozwoju objawów alergii, zarówno ich rodzaju jak i nasilenia, jest różne.
- Druga bardzo ważna wiadomość jest taka, że najważniejszy alergen kota znajduje się w ślinie oraz wydzielinie gruczołów łojowych i okołoodbytniczych. A nie, jak przyjęło się powszechnie uważać, w sierści.
- Włos sierści zwierząt, podobnie jak człowieka, zbudowany jest bowiem głównie z keratyny. Ponieważ keratyna nie uczula, to i włos, sam w sobie, nie jest alergenem. Jest jednak jedno „ale”. Włos jest opłaszczony wydzielinami różnych gruczołów, w tym łojowych, ślinowych, łzowych. To, czym powleczony jest włos, zależy głównie od zachowań jego właściciela, a koty mają zwyczaj częstego wylizywania swojego futerka. Co ciekawe, czynność ta jest nie tylko zabiegiem higienicznym. Może też pełnić istotną rolę w samouspokajaniu się zwierzęcia.

Alergia i kot w molekułach
Kot, liżąc futro, rozprowadza wydzielinę gruczołów łojowych i innych (tzw. sebum) oraz ślinę po całej swojej sierści. Tak więc koci włos oklejony jest śliną i sebum. Z kolei ślina oraz wydzieliny różnych kocich gruczołów zawierają białko wydzielnicze (sekretoglobinę) nazywaną Fel d 1 (Felis domesticus alergen 1). Jak pokazują badania na różnych populacjach, nawet do 90% kocich alergików jest uczulonych właśnie na Fel d 1.
Fel d 1 jest to niewielkie, lepkie białko, które łatwo i długo unosi się w powietrzu (przyklejone do różnych drobnych cząsteczek) i z łatwością przylega do ubrań.
Te cechy powodują, że Fel d 1 jest obecne w kurzu pobranym z sof, dywanów i łóżek. Znajdziemy je zarówno w domach z kotami, jak i w domach, których progów nigdy nie przekroczyły kocie łapy. Alergen ten jest obecny także w szeroko pojętej przestrzeni publicznej. Znajduje się np. w szkołach, samochodach, biurach, gabinetach lekarskich i centrach handlowych czy środkach komunikacji zbiorowej.
Można powiedzieć, że to maleńkie kocie białko jest wszechobecne w środowisku, ponieważ jest łatwo przenoszone na ubraniach, skórze i włosach właścicieli kotów.
Warto wiedzieć, że wydzielanie Fel d 1 podlega regulacji hormonalnej ze strony męskich hormonów płciowych. Z tego powodu kocury produkują większą ilość Fel d 1 niż kotki, czyli samce uczulają bardziej. Także kocury niekastrowane są silniej uczulające niż kastraty. Zaś młode koty uczulają słabiej niż dorosłe. To tłumaczyć może zjawisko tolerowania kotek lub kociąt przez niektórych kocich alergików.
Kot i alergia – jak zdiagnozować chorobę?
Prawidłowe rozpoznanie alergii na kota może postawić wyłącznie lekarz, na podstawie przeprowadzonego wywiadu i wyników badań. Do rozmowy warto się jednak odpowiednio przygotować. Konieczne jest przeanalizowanie historii swoich spotkań z kotem. Należy się zastanowić, czy rzeczywiście po takich kontaktach pojawiały się jakieś niepokojące objawy. Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, lekarz prawdopodobnie zaleci odpowiednio dobrane testy alergiczne (skórne lub laboratoryjne).
Jaka diagnostyka?
Aktualnie dostępne testy najczęściej polegają na oznaczeniu stężenia IgE swoistego dla mieszaniny alergenów kota w surowicy krwi lub wykonaniu punktowych testów skórnych z użyciem ekstraktu kocich alergenów. W przypadku rozszerzonej diagnostyki można oznaczyć również stężenie IgE swoistych dla poszczególnych alergenów kota (tzw. molekuł alergenowych), w tym przede wszystkim Fel d 1.
_________________________________________________________________
Opublikowany: 14.12. 2021
Zaktualizowany: 08.08. 2025



