Strefa Alergii | Rok z alergią
Alergik rusza na plażę

/ 5.

Do przeczytania w 7 minut
Wyjazd nad morze często pojawia się w wakacyjnych planach alergików. Jak tłumaczą eksperci, to właściwy kierunek. Dodają jednak, że i na plaży, na osoby uczulone mogą czyhać niebezpieczeństwa.

Alergeny w powietrzu

Zaplanowanie wakacyjnego urlopu dla alergików nie jest łatwe. Letnie miesiące są szczytem pylenia traw, bylicy, babki, szczawiu, pokrzywy czy komosy. To także czas, w którym utrzymuje się w powietrzu najwyższe stężenie zarodników grzybów z rodzin Cladosporium i Alternaria[1].
Planując więc wakacyjny wypoczynek, alergik z reguły szuka rejonów, w których najmniej będzie narażony na działanie alergenów. Osobom z uczuleniem na pyłki specjaliści bardzo często zalecają wypoczynek nad morzem. Dlaczego? Ponieważ morski mikroklimat może im przynieść wyraźną ulgę, a nawet przyczynić się do czasowego ustąpienia objawów.
Dobroczynny wpływ pobytu nad morzem na zdrowie i samopoczucie osób z alergią wziewną wynika z dość ubogiej roślinności w rejonach nadmorskich, a co za tym idzie, zmniejszenia stężenia pyłków w powietrzu.
Podobnie działają również szerokie pasma plaży i bliskość dużego, otwartego zbiornika wodnego. Nieco inaczej sytuacja wygląda, gdy decydujemy się na pobyt nad jeziorami, które często otoczone są drzewami i bujną roślinnością. W tym przypadku może nawet dojść do nasilenia objawów alergii na pyłki[2].
Wyjeżdżając nad morze warto również zwrócić uwagę na miejsce zakwaterowania. Na plaży nie ma roztoczy, ale z łatwością znajdziemy je w pokoju hotelowym. Jeśli więc mamy alergię na roztocza kurzu domowego lepiej zabrać własną pościel lub poprosić obsługę hotelową o odpowiednie przygotowanie dla nas pokoju.

Fotoalergia, czyli uwaga na słońce

Słońce może być naszym sprzymierzeńcem, pod warunkiem jednak, że nie korzystamy z niego ponad miarę. Działanie promieniowania UV na skórę rozpoczyna syntezę witaminy D, wzmacnia układ odpornościowy, wpływa pobudzająco na przysadkę mózgową i niektóre układy enzymatyczne. Dzięki temu poprawia się nam samopoczucie i przemiana materii.[3]
Słońce może również stanowić poważne zagrożenie i stać się przyczyną, między innymi reakcji fotoalergicznych. Dochodzi do nich w następstwie interakcji potencjalnego alergenu, skóry i promieniowania UV.  Fotoalergenami jest wiele powszechnie używanych substancji. Wśród nich można wymienić składniki czasami spotykane w mydłach, środkach dezynfekujących, składowe filtrów słonecznych UVA i UVB, substancje zapachowe używane w kosmetykach i perfumach oraz składowe niektórych lekaów, przede wszystkim sulfonamidy[4].

Do chorób związanych z alergią na słońce lekarze zaliczają pokrzywkę słoneczną oraz fotoalergiczne kontaktowe zapalenie skóry.

  • Pokrzywka objawia się świądem, rumieniem oraz bąblami w odsłoniętych miejscach na skórze. Dolegliwości pojawiają się od kilku do kilkudziesięciu minut od ekspozycji. Ustępują po kilku do kilkunastu godzinach. Leczenie pokrzywki obejmuje przede wszystkim unikanie alergenu, czyli promieni słonecznych.
  • Z kolei fotoalergiczne kontaktowe zapalenie skóry jest reakcją opóźnioną i objawia się zwykle po 24 do 48 godzin od ekspozycji. Zmiany na skórze są zlokalizowane przede wszystkim w obszarach wystawionych na promieniowanie słoneczne. Rzadziej pojawiają się w okolicach zacienionych: w okolicach oczu, pod brodą, za uszami, a także w głębszych zmarszczkach[5].

Alergia na ryby

Dla wielu osób wyjazd nad morze nieodłącznie kojarzy się ze smakowaniem świeżych ryb. Można powiedzieć, że to bardzo dobrze, bo przecież, jak potwierdzają dietetycy, ryby są bardzo istotnym składnikiem w żywieniu człowieka. Stanowią źródło cennych składników, a w szczególności kwasów tłuszczowych omega-3[6].
Nie każdy może się jednak cieszyć ich smakiem. Szacuje się, że alergia na ryby dotyczy około 1% osób. Jej objawy stwierdza się zarówno u dorosłych jak i u dzieci.
Głównym alergenem ryb jest białko parwalbumina, która znajduje się w ich białej tkance mięśniowej. Alergia na ryby może mieć bardzo wiele objawów, od łagodnych w postaci obrzęku i świądu warg, podniebienia i języka, chrypki czy pokrzywki, aż po ciężkie: astmę, obrzęk naczynioruchowy, wstrząs anafilaktyczny. Bardzo często u osób uczulonych występują również objawy żołądkowo-jelitowe[7].

Piłka? Tak, ale ostrożnie z lateksem

Przygotowania do wyjazdu nad morze często rozpoczynamy od zakupu przydatnych gadżetów. Wśród nich znajdziemy piłki plażowe, materace czy stroje kąpielowe. Warto jednak zwrócić uwagę na skład przedmiotów, które znajdą się w naszym koszyku. Wiele z nich jest wykonane z lateksu (czyli naturalnego kauczuku), który może powodować alergię.
Według ekspertów dotyka ona około 1% osób, przy czym wśród medyków dotyczy nawet 17% z nich. Duża liczba uczulonych na lateks w tej grupie zawodowej jest związana przede wszystkim z częstym kontaktem z przedmiotami wykonanymi z tego materiału (np. rękawice).
Wśród objawów alergii na lateks można wymienić: pokrzywkę kontaktową, nieżyt nosa, zapalenie spojówek, duszność a nawet wstrząs anafilaktyczny[8].

[1] P. Rapiejko, Alergeny pyłku roślin, 2010
[2] M. Gajewska, T. Lewandowska – Kidoń, A. Witek, Dziecko przewlekle chore. Dostosowanie warunków edukacyjnych dla dziecka z alergią, Ośrodek Rozwoju Edukacji, 2015
[3] J. Sieniawska, A. Lesiak, D. Segerbäck, A. Young, A. Woźniacka, J. Narbutt, Wakacyjna ekspozycja na słońce zwiększa stężenie witaminy D (…), Forum Dermatologicum, 2016
[4] P. Lehmann, Fotodermatozy, w Dermatologia, 2010
[5] R. Śpiewak, Fotoalergie, Postępy Dermatologii i Alergologii, 2009
[6] M. Kołodziejczyk, Spożycie ryb i przetworów rybnych w Polsce – analiza korzyści i zagrożeń, rocznik PZH, 2007
[7] A. Drewniak, M. Kowalski, Alergia na ryby, Alergia Astma Immunologia, 2016
[8] M. Chełmińska, Alergia na lateks cz.I, Pulmonologia Alergologia Polska, 2004