Od alergenu do molekuły – testy molekularne w diagnostyce alergii
Testy i inne badaniaStrefa Eksperta

Od alergenu do molekuły – testy molekularne w diagnostyce alergii

Testy molekularne stanowią obecnie najdokładniejszą metodę diagnozowania alergii. Badanie IgE swoistych wobec konkretnych białek alergenowych jest jedyną droga do uzyskania molekularnego profilu alergii. Jak znajomość profilu uczulenia przekłada się na trafność diagnozy oraz skuteczność leczenia? Oto główne korzyści płynące z diagnostyki opartej na komponentach.

9 min

Diagnostyka alergii nie zawsze jest prosta. Czasem objawy zgłaszane przez pacjenta nie pokrywają się z wynikami badań diagnostycznych. Zarówno pacjenci, jak i lekarze, oczekują precyzyjnych metod diagnostycznych, które umożliwią ustalenie rokowania i – w efekcie – ścieżki leczenia. Wybór odpowiednich badań zależy od kilku czynników. Metoda powinna być jak najbardziej skuteczna, a jednocześnie jak najmniej uciążliwa dla pacjenta. Ważne są też koszty i dostępność badań [1].

Ekstrakty a komponenty

Jednym z najczęściej stosowanych badań w diagnostyce alergii jest oznaczenie swoistych przeciwciał IgE (asIgE) w próbce krwi. Test polega na sprawdzeniu, czy w osoczu pacjenta znajdują się przeciwciała reagujące z danym alergenem (np. białkami pochodzącymi ze zwierząt, pyłków, pokarmów). Wynik takiego testu może być dodatni lub ujemny, a często określa się także poziom lub stężenie przeciwciał IgE [2].

Do testów wykorzystuje się dwa rodzaje materiału:

  • ekstrakty alergenowe, czyli mieszaniny różnych białek pochodzących z danego źródła (np. sierści kota, danego owocu, pyłku roślinnego),
  • komponenty alergenowe, czyli dokładnie określone białka odpowiedzialne za reakcję alergiczną.

Badania oparte na ekstraktach pozwalają wykryć, na co pacjent jest uczulony (np. na brzoskwinię), ale nie zawsze dają dokładne informacje o tym, które konkretnie białko wywołuje reakcję ani czy mogą występować reakcje krzyżowe z innymi alergenami. Należy pamiętać, że w ekstrakcie alergenowym znajdują się różne białka, które mogą odpowiadać za pojawienie się objawów [3].

Na czym polega diagnostyka molekularna alergii?

Dokładniejsze informacje daje diagnostyka molekularna, która bada reakcje organizmu na poszczególne białka. Dzięki niej można:

  • precyzyjnie określić, na jakie białko pacjent jest naprawdę uczulony,
  • ocenić ryzyko reakcji krzyżowych, ciężkiego przebiegu alergii czy anafilaksji,
  • dobrać spersonalizowane leczenie.

Na rynku dostępne są różne metody oznaczeń stężeń IgE swoistych skierowanych przeciwko konkretnym molekułom – od pojedynczych komponent przez krótkie panele molekularne aż do szerokich paneli zawierających zarówno ekstrakty alergenowe, jak i komponenty alergenowe. Nowoczesne testy molekularne mogą sprawdzić reakcję na wiele alergenów w jednym badaniu, co pozwala uzyskać tzw. molekularny profil alergii pacjenta. Niektóre testy dodatkowo oznaczają całkowity poziom IgE, co pomaga lekarzowi w pełniejszej ocenie sytuacji [4,5].

Dwie strategie

Lekarz na podstawie objawów, które zgłasza pacjent, podejmuje decyzję terapeutyczną właściwą dla danego chorego. Są dwie główne strategie diagnostyczne, na które można się zdecydować. Strategia top-down (z góry w dół) to podejście diagnostyczne, które koncentruje się głównie na objawach, z powodu których pacjent zgłosił się do lekarza.

Na podstawie szczegółowego wywiadu, dokładnego badania fizykalnego oraz próby ustalenia związku między objawami a potencjalnymi alergenami lekarz dobiera odpowiednie testy diagnostyczne (in vivo lub in vitro) dla tych alergenów, które prawdopodobnie powodują chorobę. Zgodnie z zasadą „z góry w dół” lista podejrzanych alergenów jest stopniowo zawężana, aż w miarę możliwości udaje się wskazać konkretne alergeny odpowiedzialne za objawy kliniczne. Warto podkreślić, że pierwszym badaniem w tym modelu są zwykle testy skórne oparte na ekstraktach alergenowych. Nie pozwalają one jednak określić, która dokładnie cząsteczka alergenu wywołuje reakcję ani jakie mogą wystąpić reakcje krzyżowe. Dlatego w tej strategii doświadczenie lekarza ma kluczowe znaczenie — pomaga uniknąć przypadkowości i przyspiesza ustalenie diagnozy oraz rozpoczęcie leczenia [4,6–9].

Strategia bottom-up (z dołu do góry) jest odwrotnością podejścia top-down. Tutaj diagnostyka zaczyna się od szerokiego określenia profilu uczulenia pacjenta, często z uwzględnieniem konkretnych komponentów alergenowych, z zastosowaniem szerokich testów multiparametrycznych. Lekarz analizuje wyniki tych testów, biorąc pod uwagę objawy pacjenta, co pozwala ustalić dalsze kroki diagnostyczne i terapeutyczne, a w efekcie umożliwia ustalenie diagnozy i wydanie zaleceń. Konieczne w tym przypadku jest odróżnienie alergii (objawowej) od uczulenia (czyli jedynie obecności przeciwciał – bez objawów) [5–10].

Top-down czy bottom-up?

Wybór odpowiedniej strategii diagnostycznej zależy od obrazu klinicznego pacjenta, dostępności badań oraz doświadczenia lekarza. Podejście top-down jest szczególnie uzasadnione w przypadku pacjentów z typowymi, jednoznacznymi objawami sugerującymi uczulenie na określoną grupę alergenów (np. sezonowy alergiczny nieżyt nosa, objawy po spożyciu konkretnego pokarmu), gdy istnieje duże prawdopodobieństwo potwierdzenia rozpoznania za pomocą klasycznych testów punktowych lub testów swoistych IgE dla wybranych alergenów.

Natomiast strategia bottom-up znajduje zastosowanie u pacjentów z nietypowym, wieloaspektowym obrazem klinicznym, objawami całorocznymi, wieloma potencjalnymi źródłami uczulenia lub wcześniejszymi trudnościami w interpretacji wyników badań. W takich przypadkach zastosowanie diagnostyki komponentowej lub testów multiparametrycznych pozwala uzyskać pełniejszy obraz profilu uczulenia, odróżnić uczulenia pierwotne od reakcji krzyżowych oraz precyzyjniej dobrać postępowanie terapeutyczne, w tym immunoterapię swoistą [6,11].

Kiedy warto pomyśleć o diagnostyce molekularnej?

Można wymienić kilka szczególnych sytuacji klinicznych, w których testy oparte na komponentach alergenowych są szczególnie wskazane.

Niejasne lub rozbieżne wyniki testów klasycznych

Diagnostyka komponentowa znajduje zastosowanie, gdy wynik testu skórnego lub IgE wobec ekstraktu jest dodatni, ale objawy kliniczne nie są jednoznaczne. Pomaga odróżnić uczulenie rzeczywiste od reakcji krzyżowych (np. profiliny, CCD).

Polisensytyzacja

Diagnostyka molekularna pozwala stwierdzić, czy mamy do czynienia z alergią pierwotną (np. Bet v 1 brzozy), czy z reakcją krzyżową (np. na Mal d 1 jabłka czy Cor a 1 leszczyny) również u pacjentów uczulonych na wiele alergenów (np. kilka pyłków, roztocze, sierść).

Ocena ryzyka reakcji systemowych vs lokalnych

Dzięki identyfikacji komponentów stabilnych (białka zapasowe, LTP, nsLTP, 2S albuminy) można przewidzieć stopień ciężkości reakcji alergicznej:

  • wysokie ryzyko anafilaksji, np. Ara h 2 orzecha ziemnego,
  • łagodny zespół alergii jamy ustnej (OAS), np. Ara h 8 orzecha ziemnego.

Kwalifikacja do immunoterapii swoistej (AIT)

Diagnostyka molekularna ułatwia wybór właściwego ekstraktu i ocenę szans na skuteczność odczulania, np.:

  • uczulenie na Bet v 1 – kwalifikacja do immunoterapii brzozą,
  • uczulenie wyłącznie na profiliny (Bet v 2) – brak skuteczności AIT.

Alergie pokarmowe z ryzykiem anafilaksji

Dzięki testom opartym na komponentach alergenowych możliwa jest ocena ryzyka i mechanizmu w alergii na mleko, jajo, orzechy, ryby, owoce morza, np.:

  • Gal d 1 (owoalbumina) – termolabilna – reakcje po surowym jajku,
  • Gal d 2 (owomukoid) – termostabilna – możliwe reakcje również po gotowanym jajku.

Dzieci z atopowym zapaleniem skóry lub podejrzeniem alergii wieloważnej

U tych pacjentów testy molekularne pomagają ustalić, które uczulenia mają znaczenie kliniczne, a które są wynikiem reakcji krzyżowych [11,12,13].

Należy pamiętać, że zakres wskazań do diagnostyki molekularnej wykracza poza listę podaną powyżej, a każda decyzja dotycząca metod diagnostycznych powinna być dobierana indywidualnie do sytuacji klinicznej pacjenta.

Molekularna precyzja leczenia

Wnikliwa diagnostyka ułatwia dobór leczenia. Testy molekularne umożliwiają identyfikację tzw. molekuł pierwotnie uczulających, czyli takich, których obecność stanowi wskazanie do immunoterapii określonym alergenem. Na przykład w alergii na pyłek brzozy wykrycie przeciwciał IgE swoistych dla Bet v 1 wiąże się z dużym prawdopodobieństwem skuteczności immunoterapii. W alergii na pyłki traw obecność sIgE przeciwko Phl p 1 i Phl p 5 również rokuje dobrze dla powodzenia leczenia. Natomiast uczulenie wyłącznie na Phl p 12 (profilinę) nie stanowi wskazania do AIT.

W przypadku alergii na roztocze kurzu domowego wykrycie przeciwciał IgE przeciw Der p 1, Der p 2 lub Der p 23 wskazuje na uczulenie pierwotne i stanowi podstawę do rozważenia AIT. Z kolei obecność przeciwciał wyłącznie wobec Der p 10 (tropomiozyny) sugeruje reakcję krzyżową, np. z alergenami krewetki. W takim przypadku immunoterapia nie przyniesie oczekiwanych efektów [14,15].

Diagnozowanie alergii – dziś i jutro

Podsumowując, diagnostyka alergii wymaga indywidualnego podejścia, ponieważ objawy kliniczne nie zawsze korelują z wynikami klasycznych badań. Standardowe testy oparte na ekstraktach alergenowych (np. oznaczanie swoistych IgE) pozwalają określić źródło uczulenia, lecz nie zawsze identyfikują konkretne białko odpowiedzialne za reakcję czy ryzyko reakcji krzyżowych. Diagnostyka molekularna znajduje zastosowanie szczególnie wtedy, gdy chcemy:

  • rozstrzygnąć niejednoznaczne wyniki innych testów,
  • wykryć polisensytyzację,
  • ocenić ryzyko anafilaksji,
  • zakwalifikować pacjenta do immunoterapii,
  • zdiagnozować dziecko z AZS lub alergiami wieloważnymi.

Warto podkreślić, że obecnie testy molekularne stanowią kluczowy element spersonalizowanej diagnostyki i terapii alergii. Umożliwiają dokładną ocenę profilu uczulenia pacjenta i określenie, jakie leczenie przyniesie choremu największą korzyść. W przyszłości mogą pozwolić na jeszcze precyzyjniejszy dobór terapii – zastosowanie immunoterapii „szytej na miarę”, opartej na indywidualnie dobranych molekułach, dopasowanych do profilu uczulenia konkretnego pacjenta. Już dziś jednak pozwalają dobrać terapię znacznie trafniej niż tradycyjne testy z ekstraktami alergenowymi, szczególnie w przypadkach budzących wątpliwości diagnostyczne.

PRZECZYTAJ TAKŻE