Fałszywy alarm. CCD w testach alergicznych
Q&AStrefa EkspertaTesty i inne badania

Fałszywy alarm. CCD w testach alergicznych

Czy dodatni wynik testu zawsze oznacza alergię? Niekoniecznie. Przyczyną zamieszania bywają często struktury CCD. W formie praktycznego Q&A wyjaśniamy, dlaczego organizm generuje fałszywe alarmy i jak je rozumieć. Na pytania odpowiada dr hab. Emilia Majsiak.

6 min

Odbieram wynik testu alergicznego, który jest pozytywny. Wśród oznaczeń pojawia się skrót CCD. Czy to coś, na co można mieć alergię?

CCD (ang. Cross-reactive Carbohydrate Determinant – krzyżowo reagujące determinanty węglowodanowe) to fragmenty cząsteczek (łańcuchy cukrowe) występujące w naturze, głównie w roślinach (np. w pyłkach, owocach, warzywach) oraz w jadach owadów czy lateksie. Nie występują natomiast u ssaków, czyli także u człowieka. Nasz układ odpornościowy jest zaprogramowany tak, by wytwarzać przeciwciała przeciwko niemal każdej obcej strukturze, jaką napotka. Dlatego u niektórych osób mogą pojawić się przeciwciała IgE skierowane przeciwko CCD. Jednak, mimo że układ odpornościowy wytwarza przeciwciała IgE skierowane przeciwko CCD, to te łańcuchy cukrowe nie zachowują się jak alergeny typowe dla naszego organizmu. Kontakt z CCD nie wywołuje objawów alergii – np. kichania, wysypki czy duszności. Jeśli na wyniku pojawiło się oznaczenie CCD, nie ma powodu do niepokoju, ale wynik należy skonsultować z alergologiem, który oceni i ustali jego znaczenie kliniczne.

Testy alergiczne

Co dodatnie CCD na teście oznacza w praktyce?

W praktyce oznacza to, że wynik testu alergicznego może być „fałszywie dodatni” lub „fałszywie zawyżony”. Test może wtedy pokazać reakcję na wiele alergenów, nawet jeśli w rzeczywistości organizm na nie reaguje. Dzieje się tak, ponieważ przeciwciała anty-CCD łączą się z podobnymi fragmentami cukrowymi występującymi w różnych alergenach. Zjawisko to może prowadzić do pozornego uczulenia na wiele różnych alergenów, mimo że pacjent nie ma objawów. Ale dodatnie CCD to istotny sygnał, że interpretacja testu powinna być ostrożna i przeprowadzona przez specjalistę alergologa, który uwzględni tę informację, aby odróżnić rzeczywistą alergię od reakcji krzyżowych.

Jak często wykrywane są przeciwciała anty-CCD?

Przeciwciała IgE anty-CCD są stosunkowo często wykrywane w surowicy krwi osób z alergiami. Największe badanie epidemiologiczne, który dotyczy tego zagadnienia, objęło ponad 4500 osób (zarówno z alergiami, jak i bez chorób alergicznych). Wynika z niego, że ogólna częstość występowania IgE anty-CCD wynosi około 23%. U osób niealergicznych odsetek ten jest niski i sięga zaledwie 5%, natomiast u osób uczulonych, ale bez alergii na pyłki – około 10%. Znacznie wyższe wartości obserwuje się wśród pacjentów z alergią pyłkową, gdzie przeciwciała anty-CCD wykrywane są u 31% badanych, a w grupie osób wymagających swoistej immunoterapii alergenowej (AIT) – nawet u 46%.

Najczęściej obecność przeciwciał anty-CCD stwierdza się u pacjentów z tzw. polisensytyzacją, czyli uczuleniem na wiele alergenów jednocześnie. W tej grupie aż 71% osób miało dodatni wynik IgE anty-CCD. Częstość występowania różni się jednak w zależności od rodzaju alergii – u osób uczulonych na jady owadów błonkoskrzydłych (osy, pszczoły) dodatnie wyniki występowały nawet u 72% pacjentów, natomiast w alergiach pokarmowych pochodzenia roślinnego – w przedziale 10–50%.

Pobranie krwi

Czy problem CCD dotyczy wszystkich testów z krwi w równym stopniu?

Nie. Częstotliwość i nasilenie jego wpływu zależą od rodzaju testu, sposobu przygotowania alergenów oraz technologii użytej w badaniu. Największe znaczenie obecność anty-CCD ma w testach in vitro, czyli w badaniach wykonywanych z krwi. W tego typu testach przeciwciała IgE anty-CCD mogą wiązać się z resztami cukrowymi obecnymi w różnych alergenach, powodując wyniki „fałszywie dodatnie”. W praktyce oznacza to, że test może wskazać uczulenie na wiele alergenów, mimo że pacjent nie reaguje na nie klinicznie. Zjawisko to częściej występuje, gdy w teście użyto naturalnych ekstraktów alergenowych, gdzie znajdują się glikoproteiny, czyli białka zawierające reszty cukrowe.

W takim razie jaki rodzaj testu wybrać?

Niektóre testy zawierają marker CCD. Przy stanie aktualnej wiedzy wydaje się to niezbędne w kontekście alergenów roślinnych, jadów owadów czy lateksu. Marker CCD w teście pozwala określić, czy w surowicy pacjenta obecne są przeciwciała IgE anty-CCD, co umożliwia odróżnienie rzeczywistego uczulenia od reakcji krzyżowej, wynikającej wyłącznie z obecności tych przeciwciał. Jeśli w badaniu zostaną stwierdzone przeciwciała anty-CCD, można powtórzyć test z użyciem blokera CCD, który neutralizuje ich wpływ na wynik i tym samym zmniejsza ryzyko fałszywie dodatnich rezultatów. W niektórych nowoczesnych testach diagnostycznych bloker anty-CCD jest stosowany rutynowo w standardowej procedurze badania, dzięki czemu nie ma potrzeby powtarzania testu.

Liczą się tylko marker i bloker CCD?

Nie tylko. Znacznie mniejsze ryzyko zakłóceń obserwuje się w testach wykorzystujących rekombinowane alergeny, czyli laboratoryjnie oczyszczone białka zazwyczaj pozbawione CCD. Dzięki temu ich wyniki są bardziej wiarygodne i precyzyjne w określaniu rzeczywistego uczulenia. Białka rekombinowane są coraz częściej wykorzystywane w diagnostyce molekularnej, czyli najdokładniejszej metodzie diagnozowania alergii, która ocenia reakcję organizmu na konkretne, pojedyncze białka alergenowe, a nie całe ekstrakty danego alergenu (mieszaninę alergizujących i niealergizujących białek budujących dany alergen). W porównaniu z tradycyjnymi testami opartymi na ekstraktach diagnostyka molekularna pozwala bardziej precyzyjnie zidentyfikować źródło uczulenia, przewidzieć ryzyko ciężkich reakcji oraz lepiej dobrać alergen do immunoterapii.

Na co jeszcze uważać, by nie zinterpretować wyników błędnie?

Wynik każdych testów alergicznych powinien być interpretowany razem z objawami klinicznymi. Jeśli po kontakcie z podejrzanym alergenem (np. pokarmem, pyłkiem czy jadem owada) nie pojawiają się objawy, wynik dodatni w teście z krwi nie musi oznaczać alergii. Dlatego zawsze wyniki badań alergicznych należy omówić z lekarzem alergologiem, który weźmie pod uwagę nie tylko wyniki laboratoryjne, ale też całą historię zdrowotną pacjenta – zarówno aktualne, jak i wcześniejsze objawy.

Nie należy samodzielnie interpretować dodatnich wyników testów alergicznych, ponieważ może to prowadzić do mylnych wniosków. W sytuacjach wątpliwych lekarz ma możliwość zlecenia wykonania testów skórnych lub testów prowokacyjnych, które pokazują rzeczywistą reakcję organizmu na dany alergen.

Lekarz alergolog

W testach in vivo, takich jak punktowe testy skórne (SPT), problem CCD praktycznie nie występuje. Dzieje się tak dlatego, że przeciwciała IgE anty-CCD nie wywołują reakcji alergicznej w organizmie. Pacjenci, u których w testach krwi stwierdzono dodatni wynik z powodu obecności przeciwciał anty CCD, często mają ujemne testy skórne, co potwierdza, że CCD nie zachowuje się jak prawdziwy alergen. Warto również przed wizytą zanotować, po jakim czasie i po jakich pokarmach, po kontakcie z jakimi roślinami lub zwierzętami i w jakich okolicznościach pojawiają się objawy (np. tylko po wysiłku, po spożyciu alkoholu itd.). Takie świadome przygotowanie się do wizyty pozwoli lekarzowi zebrać dokładny wywiad, co znacząco ułatwi mu interpretację wyników i zmniejszy ryzyko postawienia błędnej diagnozy.