Na co można mieć alergię? Przegląd najczęstszych alergenów
Choroby alergiczne

Na co można mieć alergię? Przegląd najczęstszych alergenów

Ciągły katar, swędząca wysypka czy nagły ból brzucha po zjedzeniu posiłku to sygnały, których nie wolno lekceważyć. Układ odpornościowy czasem potrafi się „zbuntować” przeciwko substancjom, które dla większości z nas są bezpieczne. Gdzie ukrywają się najczęściej uczulające białka? Sprawdźmy!

9 min

Czym tak naprawdę jest alergia i dlaczego powstaje?

Alergia to fałszywy alarm w naszym organizmie. Na ogół układ odpornościowy po prostu ignoruje pyłki, drobinki kurzu czy składniki kosmetyków. Jednak u osób ze skłonnością do uczuleń organizm traktuje te substancje jak zagrożenie i uruchamia mechanizmy obronne [1,2]. Najczęstszy z nich polega na produkcji przeciwciał IgE. Gdy ponownie zetkniemy się z alergenem, przeciwciała te pobudzają komórki układu odpornościowego (mastocyty) do wyrzutu całej kaskady mediatorów stanu zapalnego, w tym histaminy [1,2]. Substancje te wywołują natychmiastowe objawy:

  • obrzęk nosa,
  • wodnistą wydzielinę,
  • uciążliwe swędzenie skóry,
  • w skrajnych przypadkach wstrząs anafilaktyczny [1,2].

Warto jednak wiedzieć, że organizm dysponuje też mechanizmem opóźnionym. W tym przypadku za rozpoznanie wroga trwa dłużej, dlatego np. wyprysk po dotknięciu uczulającego metalu pojawia się na skórze dopiero po kilku dniach [3].

Katar alergiczny

Alergeny pokarmowe – od niewinnego jabłka po krewetki

Szacuje się, że problem alergii pokarmowej dotyczy co dziesiątej osoby dorosłej i około 8 proc. dzieci [4]. Najwięcej kłopotów wywołuje tzw. wielka dziewiątka alergenów pokarmowych [5].

Zaliczają się do niej:

  • mleko krowie,
  • jaja,
  • orzeszki ziemne,
  • orzechy rosnące na drzewach,
  • soję,
  • pszenicę,
  • ryby,
  • skorupiaki,
  • sezam [5].

90%

ciężkich reakcji wynika z działania właśnie tych alergenów.

Jak reaguje organizm na kontakt z wrogiem? Zjedzenie uczulającego pokarmu najczęściej wywołuje swędzącą pokrzywkę, gwałtowny obrzęk warg i języka, a także dotkliwe dolegliwości żołądkowe: wymioty, skurczowe bóle brzucha i biegunkę [6].

U najmłodszych najczęściej spotykamy się z uczuleniem na białka mleka i jaja, z których na szczęście wiele dzieci z czasem po prostu wyrasta, ponieważ ich układ pokarmowy dojrzewa [7]. Z kolei uczulenie na orzeszki czy owoce morza zazwyczaj zostaje z nami na całe życie [7]. Osoby z alergią muszą niezwykle uważnie czytać etykiety produktów, by unikać ukrytych alergenów. W cięższych przypadkach warto nosić przy sobie ampułkostrzykawkę z adrenaliną [6].

W przypadku alergii na orzeszki czy owoce morza sprawa jest jasna – konieczna jest rygorystyczna dieta, niezawierająca uczulających pokarmów. Jednak w codziennym życiu czyha na nas jeszcze jedna pułapka. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których organizm po prostu się myli. Osoby z uczuleniem na pyłki brzozy mogą odczuwać silne, nieprzyjemne pieczenie w ustach po zjedzeniu m.in. surowego jabłka czy marchewki [8]. Dzieje się tak, ponieważ białka w tych owocach i warzywach mają budowę łudząco podobną do uczulających pyłków drzew. Układ odpornościowy nie widzi różnicy i reaguje na nie w ten sam sposób – zjawisko to nazywamy reakcją krzyżową [8].

Alergia pokarmowa

Alergeny wziewne, czyli niewidzialny wróg w powietrzu

Pyłki i kurz unoszące się w powietrzu to najczęstsza przyczyna przewlekłego kataru alergicznego oraz astmy [9,10]. Typowe dolegliwości to nie tylko zatkany nos, ale też wyczerpujące salwy kichania, pieczenie i łzawienie oczu, a w przypadku astmy – uciążliwe duszności i świszczący oddech.

W naszych domach bezwzględnym liderem są roztocze kurzu domowego. Uczula nas nie sam kurz, ale białka obecne w mięśniach i odchodach tych mikroskopijnych pajęczaków [9]. Problem jest aktualny przez cały rok, ale wyraźnie nasila się zimą, kiedy rzadziej wietrzymy mieszkania i włączamy kaloryfery. Aby zmniejszyć ilość roztoczy, warto prać pościel w temperaturze minimum 60 stopni Celsjusza i zrezygnować z dywanów i zasłon [11].

Objawy alergii wziewnej mogą wynikać również z kontaktu ze zwierzętami domowymi. Warto zaznaczyć, że alergii nie wywołują włosy psa czy kota, lecz specyficzne białka znajdujące się w ślinie, złuszczonym naskórku i moczu zwierzaków [12]. Alergeny kota są niezwykle problematyczne. Są na tyle małe i lepkie, że z łatwością przyczepiają się do ubrań. Na meblach potrafią utrzymywać się nawet przez kilkanaście miesięcy od momentu wyprowadzenia zwierzaka z domu [13].

Na zewnątrz z kolei królują pyłki roślin wiatropylnych. Wiosną atakują nas pyłki drzew (takich jak brzoza, olcha czy leszczyna), wczesnym latem życie mogą nam utrudniać pylące trawy, a wczesną jesienią uczulają chwasty, np. bylica pospolita [14].

Listę najczęstszych zagrożeń w powietrzu zamykają zarodniki grzybów pleśniowych (np. z rodzaju Alternaria lub Cladosporium). Rozwijają się w wilgotnych, źle wentylowanych miejscach, ale ich zarodniki unoszą się również na zewnątrz. Potrafią być wyjątkowo uciążliwe w okresie późnego lata i jesieni. U osób z alergią na pleśnie wywołują silny katar i napady duszności [15].

Alergia na kota

Alergeny kontaktowe – co najczęściej uczula naszą skórę?

Alergeny mogą dostawać się do organizmu nie tylko z pożywieniem czy wdychanym powietrzem. Czasami wystarczy kontakt skóry z pozornie bezpieczną substancją [16]. Taka alergia ma jednak zupełnie inny charakter. Swędzące bąble, bolesne pęknięcia czy zaczerwienienie mogą pojawić się dopiero po 2–3 dniach od narażenia na działanie alergenów. Cząsteczki muszą najpierw wniknąć głęboko w naskórek [16].

Głównym „sprawcą” alergii kontaktowych jest nikiel. Ten powszechny i tani metal znajdziemy niemal wszędzie: w sztucznej biżuterii, klamrach od pasków, guzikach w dżinsach, a nawet w kluczach i monetach [17]. Ogromnym problemem w dzisiejszych czasach są także kosmetyki. Alergie wywołują w nich najczęściej sztuczne substancje zapachowe oraz silne konserwanty, które producenci masowo dodają do chusteczek nawilżanych, kremów i szamponów [18]. Coraz częściej dermatolodzy biją też na alarm w związku z silnymi reakcjami na akrylany – substancje chemiczne stanowiące bazę niezwykle popularnych lakierów hybrydowych do paznokci [19].

Alergia na nikiel

Jady owadów i leki – zagrożenia, których nie wolno bagatelizować

Charakter alergiczny mają również niektóre reakcje po użądleniu przez owada (przeważnie z grupy błonkoskrzydłych, do których należą pszczoły, osy, klecanki, szerszenie). U osoby uczulonej użądlenie może prowadzić zagrażającego życiu wstrząsu anafilaktycznego. Dlatego ci, którzy mają taką alergię, powinni zestaw ratunkowy z adrenaliną w autowstrzykiwaczu [21].

Inną grupą niebezpiecznych alergenów są leki. Reakcje nadwrażliwości pojawiają się najczęściej po zażyciu np. antybiotyków beta-laktamowych oraz substancji leczniczych z grupy NLPZ [22].

Najważniejsze grupy alergenów:

  • Alergeny wziewne (pyłki roślin, roztocze kurzu domowego, alergeny zwierząt).
  • Alergeny pokarmowe (przede wszysktkim z tzw. wielkiej dziewiątki).
  • Alergeny kontaktowe (metale, składniki kosmetyków, lateks).
  • Jady owadów błonkoskrzydłych (pszczoły, osy, klecanki, szerszenia).
  • Leki (głównie antybiotyki beta-laktamowe i NLPZ).

Jak skutecznie zdemaskować wroga?

Aby móc skutecznie i bezpiecznie radzić sobie z dolegliwościami, musimy najpierw dobrze poznać przyczynę problemu. W przypadku podejrzenia alergii wziewnych i pokarmowych alergolodzy zlecają testy skórne. Polegają one na nałożeniu na przedramię kropelek z różnymi alergenami i delikatnym nakłuciu naskórka, by sprawdzić, czy pojawi się zaczerwienienie [20]. Pomocne są również badania z krwi, które mierzą stężenie wspomnianych wcześniej przeciwciał IgE [20].

Jeśli z kolei podejrzewamy, że coś uczula naszą skórę przy dotyku, stosuje się tak zwane testy płatkowe. Na plecy nakleja się specjalne plastry nasączone różnymi substancjami. Zdejmuje się je po 48 godzinach i sprawdza reakcję skóry [20]. Dokładne rozpoznanie to podstawa – pozwala omijać zagrożenia i otwiera drogę do skutecznego leczenia.