Dziedziczenie alergii – statystyki
Jakie jest ryzyko alergii u dziecka w zależności od jej występowania u rodziców? Statystyki przedstawiają się następująco:
15%
prawdopodobieństwo rozwoju alergii u dziecka, którego rodzice są całkowicie zdrowi [2]
30–50%
ryzyko w sytuacji, gdy alergia występuje u jednego z rodziców [3]
60–80%
prawdopodobieństwo zachorowania , gdy oboje rodziców to alergicy [3]
Co ciekawe, ryzyko przekazania skłonności do alergii jest wyższe ze strony matki niż ojca [4]. Na organizm dziecka – poza samymi genami – silnie wpływają bowiem środowisko wewnątrzmaciczne w trakcie ciąży oraz karmienie piersią [4].

Jak geny sterują rozwojem alergii?
Za rozwój atopii odpowiada wiele „błędów” w DNA. Oznacza to, że pojedyncza mutacja (zmiana) genu nie wywoła choroby. Nieprawidłowości genetyczne powodują m.in.:
- nadmierną produkcję przeciwciał IgE [5],
- nieprawidłową produkcję białka filagryny, które działa jak „spoiwo” naskórka. W efekcie skóra traci szczelność. Powstają w niej mikroskopijne ubytki, przez które alergeny wnikają do wnętrza organizmu [6].
Epigenetyka: geny to nie wszystko
Posiadanie „wariantów alergicznych” w DNA to nie wyrok. Do aktywacji genów potrzebny jest impuls z otoczenia. To zjawisko opisuje epigenetyka.
Zanieczyszczenia środowiska (szczególnie cząsteczki pyłu i dym tytoniowy) zmieniają strukturę DNA [7]. Proces ten potrafi trwale „włączyć” geny odpowiedzialne za produkcję cytokin zapalnych i przeciwciał IgE. Zmiany epigenetyczne mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom [8].
Oszukać przeznaczenie? Profilaktyka u dzieci z grupy ryzyka
Obciążenie genetyczne znacznie zwiększa ryzyko alergii, ale nie przesądza o jej wystąpieniu. Istnieje wiele działań profilaktycznych, które ograniczają ryzyko atopii.
Profilaktyka:
- Karmienie piersią – wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia zmniejsza ryzyko alergicznego nieżytu nosa o 12 proc. Z kolei niemowlęta, które od urodzenia nie dostawały mleka matki, mają w późniejszym życiu o 48 proc. większe ryzyko zachorowania na katar sienny [9].
- Okienko tolerancji, czyli niezwlekanie z wprowadzaniem potencjalnych alergenów do diety. W jednym z badań zaobserwowano dziesięciokrotnie częstsze występowanie alergii na orzeszki ziemne u małych Brytyjczyków w porównaniu z Izraelczykami. Autorzy badania tłumaczą to wcześniejszym wprowadzeniem do diety orzeszków ziemnych i wyższym ich spożyciem w Izraelu [10].
- Ograniczanie chemii – wskazuje się, że za wzrost liczby alergii odpowiada m.in. niszczenie naturalnych barier ochronnych przez agresywną chemię. Silne detergenty, środki czyszczące czy emulgatory w kosmetykach dosłownie „rozpuszczają” warstwę lipidową naskórka. Ułatwiają w ten sposób alergenom wnikanie do organizmu i powodują atopię u osób genetycznie do niej predysponowanych. Warto więc zrezygnować z agresywnej chemii na rzecz łagodnych, ekologicznych środków czystości [11].











