Woda brzozowa, betulina, dziegieć. Kosmetyki z brzozą a alergia na pyłki
Strefa EkspertaAlergia wziewnaAlergia kontaktowa

Woda brzozowa, betulina, dziegieć. Kosmetyki z brzozą a alergia na pyłki

Kosmetyki z brzozą – od wody brzozowej po ekstrakty bogate w betulinę – często promowane są jako wsparcie w pielęgnacji skóry wrażliwej. Jednocześnie brzoza pozostaje jednym z najważniejszych alergenów pyłkowych w Polsce [1]. Czy te dwa światy mogą się ze sobą bezpiecznie łączyć?

6 min

Sezon pylenia brzozy

W Polsce brzoza należy do najważniejszych alergenów pyłkowych. Jej sezon pylenia rozpoczyna się zwykle od początku kwietnia i trwa przez kilka tygodni [1]. Objawy alergii, takie jak kichanie, wodnisty katar czy świąd spojówek, wynikają przede wszystkim z reakcji na białko Bet v 1, należące do rodziny PR-10 [1].

To właśnie ten alergen odpowiada również za zjawisko reakcji krzyżowych, obserwowanych m.in. po spożyciu niektórych pokarmów roślinnych, takich jak jabłka, orzechy laskowe, marchew czy seler [1].

Naturalnie pojawia się więc pytanie: „Czy kontakt skóry z pochodnymi brzozy – obecnymi w kosmetykach – może mieć znaczenie u osób uczulonych na jej pyłki?”.

W jakich kosmetykach można natknąć się na brzozę?

Składniki pozyskiwane z brzozy, takie jak woda brzozowa czy ekstrakty z jej liści i kory, są szeroko wykorzystywane w kosmetykach przeznaczonych do skóry wrażliwej [2].

W praktyce oznacza to, że pacjent może spotkać je w wielu produktach do codziennej pielęgnacji o różnych formułach, m.in. w:

  • kremach do skóry wrażliwej i atopowej,
  • kosmetykach typu barrier repair, wspierających odbudowę bariery naskórkowej,
  • tonikach i esencjach nawilżających,
  • kosmetykach inspirowanych trendem K-beauty (koreańskiej pielęgnacji skóry),
  • kosmetykach naturalnych i eco, gdzie brzoza bywa przedstawiana jako składnik łagodzący.

Kosmetyki z brzozą

Betulina – kluczowy składnik brzozy w kosmetyce

Za właściwości pielęgnacyjne brzozy w dużej mierze odpowiada betulina. Jest to naturalny związek roślinny (tzw. triterpen) występujący w korze tego drzewa i zapewniający jej charakterystyczną białą barwę.

Badania pokazują, że związek ten może:

  • działać przeciwzapalnie,
  • wspierać regenerację skóry,
  • przyspieszać proces gojenia ran [2].

Z tego względu ekstrakty z brzozy znajdują zastosowanie nie tylko w kosmetykach do skóry wrażliwej, ale również w preparatach dermatologicznych wspomagających gojenie ran, m.in. u pacjentów z pęcherzowym oddzielaniem się naskórka (epidermolysis bullosa) [3].

Dziegieć brzozowy – tradycja dermatologiczna

Inną pochodną brzozy, wykorzystywaną głównie w leczeniu chorób skóry, jest dziegieć brzozowy. To składnik należący do grupy tzw. tarów, od dawna wykorzystywanych w dermatologii. Do grupy tej zalicza się również dziegieć węglowy (coal tar) oraz inne dziegcie roślinne.

Są to substancje o charakterystycznym, intensywnym, dymnym zapachu, szeroko stosowane w leczeniu chorób skóry, m.in. łuszczycy oraz – rzadziej – jako leczenie wspomagające w wybranych postaciach atopowego zapalenia skóry [4]. Wykazują działanie:

  • przeciwzapalne,
  • przeciwświądowe,
  • przeciwbakteryjne.

W przeszłości pojawiały się doniesienia dotyczące potencjalnego działania kancerogennego tarów, jednak dostępne dane nie potwierdzają jednoznacznie zwiększonego ryzyka nowotworów przy ich stosowaniu w dermatologii [5].Tonizacja skóry

Woda brzozowa – łagodny składnik… czy zawsze?

Szczególną popularność w kosmetykach zdobyła woda brzozowa (sok brzozowy), która często wykorzystywana jest jako składnik nawilżający i łagodzący, a w niektórych produktach, zwłaszcza tonikach i esencjach, nawet jako alternatywa dla wody.

Badania wskazują, że może ona wspierać nawilżenie skóry oraz poprawiać jej komfort, co sprawia, że chętnie stosowana jest w produktach przeznaczonych dla skóry wrażliwej i reaktywnej [2].

Jednocześnie należy pamiętać, że u osób uczulonych na brzozę możliwa jest reakcja na jej naturalne składniki – takie jak sok czy liście. Opisywano m.in. przypadki pokrzywki kontaktowej po bezpośrednim kontakcie z liśćmi brzozy, np. w saunie fińskiej, gdzie tradycyjnie używa się wiązek świeżych gałązek do delikatnego masowania skóry [6].

Co uczula w kosmetykach z brzozą?

Jeśli chodzi o potencjalne reakcje skórne po kosmetykach zawierających pochodne brzozy, trzeba brać pod uwagę różne mechanizmy [7]. Mogą one wynikać zarówno z obecności samych związków aktywnych, takich jak betulina, jak i z innych składników. Ponadto w przypadku produktów roślinnych nie można całkowicie wykluczyć obecności śladowych ilości białek pochodzących z rośliny, również tych alergennych (np. homologicznych do alergenów pyłkowych), jednak ich rola w wywoływaniu reakcji skórnych w kosmetykach nie została dotychczas wystarczająco zbadana.

W literaturze znajdziemy opisy przypadków alergicznego kontaktowego zapalenia skóry po stosowaniu preparatów dermatologicznych zawierających ekstrakt z kory brzozy. W jednym z doniesień dodatnie wyniki testów płatkowych uzyskano zarówno dla samego preparatu, jak i dla ekstraktu oraz betuliny, jednak nie udało się jednoznacznie wskazać składnika odpowiedzialnego za reakcję [8].

Należy przy tym pamiętać, że w praktyce klinicznej przyczyną alergicznego kontaktowego zapalenia skóry są przeważnie inne składniki kosmetyków, w szczególności substancje zapachowe i konserwanty, rzadziej emulgatory, które należą do najczęściej identyfikowanych alergenów kontaktowych w testach płatkowych [9].

Czy „naturalne” oznacza bezpieczne?

Ekstrakty roślinne zawierają wiele związków biologicznie aktywnych, które u osób predysponowanych mogą wywoływać reakcje alergiczne, w tym alergiczne kontaktowe zapalenie skóry [7]. Dotyczy to również brzozy, która z jednej strony dostarcza składników o potencjale regenerującym, a z drugiej – jest jednym z najważniejszych alergenów pyłkowych.

Nie oznacza to, że kosmetyki zawierające pochodne brzozy wywołają objawy u każdego. U osób uczulonych lub ze skłonnością do alergii takie reakcje są jednak możliwe. Dlatego określenia „naturalny” czy „łagodny” na etykietach nie powiny być traktowane jako gwarancja bezpieczeństwa.