W skrócie
- We wrześniu najbardziej uciążliwe są pyłki ambrozji (wysokie stężenie w pierwszej połowie miesiąca) oraz zarodniki grzybów pleśniowych Cladosporium i Alternaria.
- Kończy się natomiast pylenie traw, a bylica, pokrzywa, babka i szczaw występują w niskich stężeniach.
Co pyli we wrześniu?
Pyłki traw, które są najpowszechniej występującymi alergenami powietrznopochodnymi w Polsce, jeszcze się z nami nie pożegnają i dalej będą zaznaczały swoją obecność. Ale na szczęście w niskich stężeniach – i będzie to ich ostatni miesiąc pylenia [1,2].
Coraz większe znaczenie dla alergików ma też ambrozja. Z czasem jej pyłków zarówno w naszym kraju, jak i w Europie, będzie coraz więcej. Warto wiedzieć, że alergia na tę roślinę może prowadzić do wielu reakcji krzyżowych.

Objawy, jakie mogą się pojawić u chorych to:
- zapalenie spojówek,
- nieżyt nosa,
- astma
- atopowe zapalenie skóry [3,4].
Zatem kiedy alergicy powinni uważać najbardziej? W pierwszej połowie września stężenie pyłków tego chwastu będzie wysokie, natomiast w drugiej połowie września będzie utrzymywać się na średnim poziomie [1].
Kolejną ważną alergenną rośliną, która pyli we wrześniu, jest bylica. Możemy ją spotkać w wielu miejscach, takich jak sady, ogrody, brzegi rzek, pobocza dróg czy nieużytki [5]. Jej pyłki będą przez cały wrzesień utrzymywały niskie stężenie, a więc nie będą stanowiły dużego zagrożenia dla osób z alergiami [1].
Inne alergeny z wrześniowej listy
- Pokrzywa
W pierwszej połowie miesiąca pyłki tej rośliny będą miały jeszcze wysokie stężenia bądź średnie stężenia, które następnie zmienią się w niskie. Pokrzywa zazwyczaj nie powoduje uciążliwych objawów alergii. Na ten chwast reaguje zaledwie 3% populacji [1].
- Babka
Jej pylenie z niskim stężeniem potrwa do połowy września i na tym zakończy się obecność pyłków babki w powietrzu [1].
- Szczaw
Zazwyczaj nie powoduje silnych objawów i dodatkowo pojawiają się one rzadko. Tak samo jak w przypadku babki, pylenie szczawiu zakończy się na początku września z niskim stężeniem pyłków [1].
- Komosa
Pylenie tej rośliny będzie nam towarzyszyło przez cały miesiąc (niskie wartości). Rzadko spotyka się przypadki alergii na komosę [1].
Nie zapominajmy o pleśniach!
O czym jeszcze powinni pamiętać alergicy wziewni? O uczulających grzybach pleśniowych, czyli Cladosporium i Alternaria. Ich zarodniki przez większość miesiąca będą osiągać wysokie stężenia w powietrzu. Oznacza to, że u chorych mogą pojawić się objawy, takie jak:
- łzawienie oczu,
- kichanie
- duszności.
W drugiej połowie września pleśni może być nieco mniej.
Gdzie znajdziemy te rodzaje grzybów? Cladosporium spotkamy np. w wilgotnych miejscach, takich jak kuchnia czy łazienka, a także na powierzchniach gleby i opadłych liściach. Natomiast z Alternarią możemy mieć do czynienia w bibliotekach czy muzeach, ale też na zewnątrz, znajdują się w glebie oraz obumierającej roślinności [1,6].
| Alergen | Stężenie we wrześniu | Dynamika pylenia w trakcie miesiąca | Zagrożenie |
| Ambrozja | Wysokie → średnie | Spada w 2. połowie września | Duże (silny alergen) |
| Grzyby pleśniowe (Alternaria, Cladosporium) | Wysokie | Utrzymuje się przez większość miesiąca | Duże |
| Pokrzywa | Średnie → Niskie | Spada w 2. połowie września | Małe (rzadko uczula) |
| Trawy | Niskie | Ostatni miesiąc pylenia | Małe |
| Bylica, Babka, Szczaw, Komosa | Niskie / Śladowe | Kończy się na początku/w połowie września | Małe |
Jak się chronić?
Do metod ochrony przed alergenami powietrznopochodnymi należą m.in.:
- płukanie nosa solą fizjologiczną,
- oczyszczacze powietrza z filtrami HEPA,
- stosowanie filtrów kabinowych w samochodach,
- korzystanie z filtrów donosowych oraz siatek przeciwpyłkowych do montowania w oknach,
- noszenie maseczek i okularów na zewnątrz w czasie sezonu pylenia/zarodnikowania grzybów pleśniowych,
- korzystanie z wiarygodnych prognoz stężenia pyłków.
Metody te nie zastępują leczenia farmakologicznego ani odczulania – pełnią funkcję profilaktyczną [7].








