Alergia wziewna

Letnie pyłki, czyli na co uważać?

Większość Polaków rozpoczęło już sezon urlopowy. Niestety nie każdy może w pełni cieszyć się upragnionym odpoczynkiem. W okresie lipca i sierpnia alergikom wciąż dokuczają pyłki, zwłaszcza chwastów, grzybów i traw.

3 min

Pyłki chwastów

Pierwszym winowajcą objawów alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa i spojówek może być bylica. Pospolity chwast pyli w lipcu i sierpniu. Osoby uczulone na jego pyłki mogą odczuwać zaostrzenie objawów podczas słonecznych i wietrznych dni. Powinni również uważać na terenach podmiejskich oraz nieużytkach. Pobyt w tych miejscach może prowadzić do silnych reakcji alergicznych. [1]

Dla ciekawskich: łacińska nazwa bylicy (Artemisia) pochodzi od imienia Artemidy – córki Zeusa i Latony, bogini mitologii greckiej. Bylica w przeszłości była również łączona z magią. Słowianie zrywali ją w wigilię Świętego Jana. Wplatana w wianki miała chronić od chorób i nieszczęśliwych wydarzeń. [2]

Więcej o bylicy w artykule: Różne oblicza bylicy

W letnich miesiącach kwitnie także komosa. Stężenie jej pyłku nie jest jednak wysokie i rzadko spotykana jest nadwrażliwość na ten chwast. W Polsce najczęściej można spotkać komosę białą, której liście są podobne do gęsich stóp. [3]

Chwastem silnie alergizującym jest ambrozja. Jej pylenie rozpoczyna się w sierpniu i trwa do września, a nawet października. [4]

Trawy i pleśnie

W okresie wakacyjnym w powietrzu wciąż są obecne grzyby Cladosporium oraz Alternaria. Warto zaznaczyć, że zostaną z nami do końca października. Pleśnie mogą wywoływać katar bądź astmę. Chorzy muszą zrezygnować z pracy w ogrodzie, grabienia liści i traw. Oprócz tego nie powinni przebywać w pomieszczeniach z widocznymi plamami grzybów na ścianach. [5]

alergia, pyłki, mała dziewczynka na łące

Dla alergików problematyczne są również trawy. W Polsce wyróżniamy około 300 gatunków. Okres ich pylenia trwa od maja do lipca. Trawy często powodują alergiczny nieżyt nosa oraz atopową astmę pyłkową. [6]

W tej chwili pyli również babka Plantago major. Nie warto się jej jednak obawiać – stężenie pyłku tej rośliny nie osiąga wysokich wartości. Natomiast drażliwość na alergeny babki może być spowodowana uczuleniem na pyłki innych roślin. [7]

Natalia Rodź