Start i zakończenie sezonu pylenia konkretnych roślin zależy od położenia i warunków klimatycznych występujących w danym roku. Wpływ na czas pylenia mają również panujące warunki podczas wykształcania kwiatostanów [1]. Jakie alergeny mogą nam więc doskwierać w marcu?
Pylenie w marcu leszczyny i olszy
Pyłek leszczyny może pojawić się w powietrzu już w styczniu. Tak było również w tym roku, choć intensywne pylenie rozpoczęło się dopiero po ustaniu mrozów (pod koniec lutego).
Jak informują specjaliści, wyższe stężenie pyłku leszczyny odnotowuje się z reguły na terenach podmiejskich, w pobliżu sadów leszczynowych oraz ogródków działkowych. W 2019 roku specjaliści przebadali poziom stężenia ziaren leszczyny w 12 dużych miastach Polski. Bezkonkurencyjny okazał się Lublin. Za przyczynę tak dużych ilości pyłku uznano potężną liczbę plantacji tej rośliny w regionie.
W marcu alergikom nie odpuszcza również olsza. Co istotne, zarówno pyłki leszczyny, jak i olszy mogą wchodzić w reakcje krzyżowe z pyłkami brzozy, a także z niektórymi orzechami i owocami.

Pylenie w marcu wierzby
Kolejną rośliną, która pyli w marcu, jest wierzba. Początkowo stężenie jej alergenów w powietrzu może nie być zauważalne. Natomiast w drugiej części miesiąca zwiększy swoją intensywność. W Polsce można spotkać 26 różnych odmian tej rośliny, najczęściej w postaci krzewów, lecz także w formie drzewiastej. Specjaliści uważają, że pyłek wierzby może powodować nasilone objawy alergicznego nieżytu nosa (kataru), zapalenia spojówek, a nawet astmy. Dotyczy to głównie osób, które są uczulone na pyłek drzew, w szczególności brzozy [3].
Cis i topola w gronie marcowych alergenów
Ponadto na marzec przypada szczzyt pylenia cisu. Drzewa z rodziny cisowatych często są sadzone w parkach czy ogrodach, natomiast w naturalnych warunkach występują rzadko [4].
W gronie marcowych alergenów są także pyłki topoli. Pylenie tych drzew początkowo przebiega łagodnie, a szczyt osiąga dopiero w kwietniu [5]. W naszym kraju rosną trzy gatunki topoli: topola biała i czarna – głównie nad rzekami – oraz osika – w różnych typach lasów. Ich pyłki należą do słabych alergenów, na które reagują nieliczni [6].
Pylenie w marcu zamknie brzoza
Brzoza rozpoczyna pylenie na przełomie marca i kwietnia. Co ciekawe, jeden kwiat brzozy może wytworzyć aż 20 tysięcy ziaren pyłku, natomiast jeden kwiatostan nawet 5 milionów [7]. Ponadto pyłek tych drzew jest głównym powodem wiosennej pyłkowicy w Europie, czyli uczulenia na pyłki roślin wiatropylnych [8].

Uwaga na pleśnie
Nie można również zapomnieć o pleśniach. Ich stężenie w porze przedwiośnia jest średnie lub niskie, ale wykazuje tendencję wzrostową [8]. Natomiast niektórzy alergicy mogą odczuwać objawy. Cladosporium jest najczęściej występującym na świecie rodzajem grzybów pleśniowych. Jego zarodniki mają niewielkie rozmiary, dlatego aby wywoływały objawy alergii, stężenie Cladosporium musi osiągnąć wysoki poziom [9]. Drugim najpopularniejszym rodzajem jest Alternaria. Zasiedla glebę, obumierającą roślinność, ale może pojawić się też w domach. Do rozwoju Alternaria przyczyniają się wysoki poziom wilgotności powietrza oraz umiarkowanie wysoka temperatura [10].
Jakie objawy alergii na pyłki?
Alergia na pyłki bywa bardzo uciążliwa. Jest uważana za najczęstszą przyczynę sezonowego alergicznego nieżytu nosa [11]. Dolegliwości, jakie towarzyszą osobom uczulonym na pyłki leszczyny i innych drzew, mogą stopniowo się rozwijać w zależności od stężenia ziaren w powietrzu. Oprócz obfitego kataru typowe objawy występujące przy alergii na pyłki to:
- świąd nosa
- kichanie
- łzawienie, zaczerwienienie i pieczenie spojówek.
Nierzadko zdarza się, że alergia na pyłki powoduje astmę oskrzelową. Natomiast w wyniku reakcji krzyżowej z pokarmami może też dawać dolegliwości ze strony układu pokarmowego.











