Alergia wziewna

Bylica – kiedy pyli i co w sobie kryje?

Od lipca ten niepozorny chwast daje się we znaki tysiącom osób w Polsce. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że katar, kichanie i łzawienie mogą być dopiero wierzchołkiem góry lodowej. Wszystko komplikuje się, kiedy kwitnąca bylica uruchamia lawinę reakcji związanych z zespołem pyłkowo-pokarmowym.

4 min

Uciążliwy letni pyłek

Bylica jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych roślin astrowatych na świecie – liczy od 250 do 500 gatunków, z czego w Polsce występuje tylko kilka. Są to m.in. bylica pospolita, bylica piołun czy bylica boże drzewko. Oprócz bylicy do astrowatych należą np. ambrozja, złocień maruna czy słonecznik, co ma niebagatelne znaczenie w kontekście reakcji alergicznych (o tym dalej) [3].

Bylica występuje głównie na półkuli północnej, w strefach klimatu umiarkowanego Europy, Azji i Ameryki Północnej. Rośnie na wsiach i w miastach, na polach, przydrożach i nieużytkach rolnych. Niestety, jest istotnym źródłem alergenów związanych z alergicznym nieżytem nosa (ANN), a co za tym idzie – jedną z głównych przyczyn alergii na pyłek w okresie letnim [1,2].

Artemisia vulgaris, Adobe Stock, Oleh Marchak

Bylica pod względem częstości wywoływania objawów alergii pyłkowej ustępuje jedynie trawom i brzozie [3]. Uczulenie na tę roślinę ma 10–15% ogółu osób z alergią na pyłki i aż 24% dzieci z atopią [4].

Sezon na bylicę

Sezon jej pylenia trwa zazwyczaj od lipca do września, ze szczytem przypadającym na przełom lipca i sierpnia [1,3].

Intensywne uwalnianie pyłków przez bylicę utrzymuje się zwykle przez 1–2 tygodni. To wtedy ryzyko wystąpienia nasilonych objawów ze strony dróg oddechowych (kataru, kaszlu) i spojówek jest największe [3].

Warto jednak wiedzieć, że przebieg sezonu pylenia bylicy w Europie jest zróżnicowany i w niektórych krajach (Włochy, Hiszpania) notuje się dwukrotne, a nawet trzykrotne występowanie szczytu pylenia (kolejne jesienią). Wynika to prawdopodobnie z rozprzestrzeniania się nowych inwazyjnych gatunków tego chwastu [1].

Alergia na bylicę

Różne alergeny w jednym pyłku

W Polsce zdecydowanie najbardziej reprezentatywnym gatunkiem jest bylica pospolita. Jej pyłek składa się z wielu mikroskopijnych cząsteczek, wśród których znajdują się liczne białka alergenowe (molekuły). To, na które konkretnie białko jesteśmy uczuleni, ma znaczenie m.in. w kontekście możliwych reakcji krzyżowych, takich jak zespół pyłkowo-pokarmowy.

Art v 1

– alergen główny (odsetek uczulonych: 74%), który pod względem budowy jest bardzo podobny do molekuł występujących w pyłku ambrozji, złocienia maruna, a także w takich pokarmach jak seler, soja, orzechy arachidowe, ziarna słonecznika (co oznacza, że może z nimi krzyżować).

Art v 2

– może odpowiadać za wystąpienie objawów zespołu pyłkowo-pokarmowego np. po zjedzeniu melona, winogron, brzoskwini, pomidora, ogórka, papryki, ziemniaków.

Art v 3

– odznacza się dużą reaktywnością krzyżową w stosunku do pokarmów, które zawierają białka z grupy LTP, czyli niektórych owoców (brzoskwini, jabłka), warzyw (selera, pomidora, orzeszka ziemnego, soczewicy), orzechów (laskowego, włoskiego), a także ziaren i pestek.

Art v 4

– ta profilina ma swoje bliźniacze alergeny w bardzo wielu pyłkach (traw, brzozy, ambrozji) i pokarmach pochodzenia roślinnego (m.in. marchwi, selerze, pomidorze, arbuzie, pomarańczy, kiwi, jabłku, bananie, kukurydzy, pszenicy, ziemniakach, soi, orzeszkach arachidowych, orzechach laskowych i włoskich, migdałach), jak również w lateksie.

Art v 5

– podobne do niej alergeny znajdują się wyłącznie w roślinach pylących, tj. brzozie, trawach, olszy, pszenicy, kukurydzy.

Art v 6

– jest blisko spokrewniona z alergenami pyłku ambrozji i słonecznika.

Pyłek bylicy pospolitej może odpowiadać również za reakcje alergiczne na przyprawy (np. anyż, curry, koper, kminek, lubczyk) [5].

U osób uczulonych na bylicę po spożyciu selera czy brzoskwini w rzadkich przypadkach zdarzają się nawet anafilaksje. Ich ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy pojawiają się czynniki wzmacniające przebieg reakcji alergicznej, np. wysiłek fizyczny [3,4].

Jak sprawdzić, które białko wywołuje objawy?

Kluczem do zrozumienia tych reakcji są nowoczesne badania z krwi, czyli diagnostyka molekularna. Pozwala ona precyzyjnie sprawdzić, na które konkretnie białka jesteśmy uczuleni. Na tej podstawie można stworzyć osobistą „mapę alergii” i bezpiecznie zaplanować dietę, bez zgadywania, co nam szkodzi. Można również sprawdzić, czy w naszym przypadku skuteczne będzie odczulanie [5]. Ponieważ jednak odczytanie wyników wymaga znajomości poszczególnych białek, ich interpretację zawsze należy pozostawić specjaliście – alergologowi.