Nowalijki a alergia. Jeść czy nie jeść?
Alergia pokarmowa

Nowalijki a alergia. Jeść czy nie jeść?

Wiosenne nowalijki kuszą nas swoją świeżością i apetycznym wyglądem. Niestety, dla osób ze skłonnością do nadwrażliwości bywają ukrytym zagrożeniem [1]. Przyczyną reakcji alergicznej na nowalijki mogą być nie same białka roślinne, lecz zanieczyszczenia: metale ciężkie oraz pozostałości pestycydów [1,2]. Jak te chemiczne dodatki wpływają na rozwój alergii? Czy dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy zrezygnować z pierwszych rzodkiewek i wczesnej sałaty?

7 min

Metale ciężkie i pestycydy w warzywach – skąd to ryzyko?

Dlaczego ten problem dotyczy w głównej mierze nowalijek, a znacznie rzadziej warzyw zbieranych w środku lata? Odpowiedź kryje się w tempie ich wzrostu. Aby wczesne warzywa mogły szybko urosnąć mimo wiosennych chłodów i niedoboru naturalnego słońca, w uprawach (często szklarniowych) nierzadko stosuje się bardziej intensywne nawożenie i preparaty chroniące przed szkodnikami.

Kluczowy jest tu czas: nowalijki mają bardzo krótki okres wegetacji, ponieważ są zrywane jako bardzo młode rośliny. Przez ten „pośpiech” nie mają czasu, by „pozbyć się” wchłoniętych substancji (w tym śladowych ilości metali ciężkich pobranych z gleby) [3]. W efekcie te związki po prostu w nich zostają. Choć w pojedynczym posiłku ilość tej chemii wydaje się znikoma i mieści się w dopuszczalnych normach, dla wrażliwego układu odpornościowego może to być silny, powtarzalny sygnał do obrony [1].

Dlaczego sałata i szpinak chłoną najwięcej?

Nie wszystkie nowalijki kumulują szkodliwe substancje w równym stopniu – pod tym względem przodują sałata i szpinak [4]. Wynika to z ich biologii. Warzywa liściaste rosną bardzo szybko i intensywnie odparowują wodę z liści. Ten mechanizm działa jak pompa ssąca, która zaciąga z gleby nową wodę wraz z rozpuszczonymi w niej metalami ciężkimi [3]. Aby uchronić się przed zatruciem, rośliny magazynują pobraną wodę wraz z rozpuszczonymi w niej toksynami w specjalnych „zbiornikach” zwanych wakuolami. W ten sposób zatrzymują je w liściach na stałe [5].

Dodatkowo w uprawach szklarniowych – skąd pochodzi większość nowalijek – warzywa rosną pod folią, a jej duża, rozłożysta powierzchnia działa jak bariera. Pod spodem gromadzi się mgła z aplikowanych wewnątrz oprysków i chemicznych środków ochrony roślin, które nie są wypłukiwane przez deszcz [6].

Nowalijki w szklarni

Hapteny – jak chemiczne zanieczyszczenia „oszukują” organizm?

Większość klasycznych alergenów, takich jak pyłki drzew czy roztocze, to stosunkowo duże białka, które układ odpornościowy od razu rozpoznaje [7]. Metale ciężkie oraz pestycydy działają w inny sposób – w immunologii nazywa się je haptenami [8,9]. Są tak drobne, że początkowo pozostają całkowicie „niewidzialne” dla sił obronnych organizmu.

Aby hapteny stały się widoczne dla układu odpornościowego, muszą najpierw przeniknąć do organizmu (np. przez skórę lub układ pokarmowy) i połączyć się z obecnymi w nim białkami. Tak połączony kompleks białko-hapten nazywany jest neoantygenem. Dopiero w tej formie substancja staje się immunogenna (zdolna do wywołania reakcji alergicznej).

Jednak samo połączenie haptenu z białkiem nie wystarczy – układ odpornościowy musi otrzymać sygnał „niebezpieczeństwo”. Dopiero wtedy dopiero uruchamia procesy zapalne [2]. Najczęściej objawia się to zmianami skórnymi, takimi jak silny świąd, zaczerwienienie, grudki lub pęcherze, a także bąble przypominające oparzenie pokrzywą (pokrzywka) [10].

Pokrzywka alergiczna

Modulatory układu immunologicznego, czyli zdezorientowana odporność

Bezpośrednie wywoływanie objawów alergii to niestety nie wszystko. Pestycydy i metale ciężkie potrafią również przestroić i poważnie zaburzyć prawidłowe działanie naszych naturalnych mechanizmów obronnych (działają jak modulatory) [11].

Obecność tych związków w jedzeniu może prowadzić do nadmiernego pobudzenia komórek odpornościowych [11]. W efekcie organizm traci swoją naturalną tolerancję i zaczyna traktować zupełnie bezpieczne składniki pokarmowe jako zagrożenie, które trzeba zwalczyć [12].

Długotrwałe narażenie na chemiczne zanieczyszczenia zwiększa ryzyko rozwoju nowych alergii w przyszłości [13]. Uważa się, że gwałtowny wzrost liczby osób zmagających się dziś z chorobami atopowymi jest spowodowany, przynajmniej częściowo, rewolucyjnym wzrostem narażenia na hapteny zawarte w żywności przetworzonej, lekach oraz chemii rolniczej [2].

Nikiel w nowalijkach a kontaktowe zapalenie skóry

Szczególnie problematycznym pierwiastkiem, który łatwo gromadzi się w tkankach wczesnych warzyw, jest nikiel. Nowalijki hodowane na silnie nawożonych glebach mogą zawierać bardzo duże dawki tego metalu [14]. Dla osób uczulonych na nikiel zjedzenie skażonych produktów może zakończyć się tzw. układowym zespołem alergii na nikiel [15].

Pierwszym sygnałem są często dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego:

  • silne bóle brzucha,
  • wzdęcia,
  • nudności,
  • biegunki [14,15].

Jednak problem rzadko kończy się tylko na układzie trawiennym. Nikiel wchłonięty w jelitach przenika do krwi, a wraz z nią wędruje do skóry, gdzie u osoby z alergią może wywołać rozległy stan zapalny [15]. Na ciele pojawiają się wtedy swędząca, zaczerwieniona wysypka lub bolesny wyprysk. Dzieje się tak, mimo że dana osoba w ogóle nie dotykała żadnych metalowych przedmiotów (monet, sprzączek czy biżuterii) [15]. Warto zaznaczyć, że reakcja ta ma charakter przewlekły: często pojawiają się nawracające bóle głowy czy długotrwałe zmęczenie [15].

Nowalijki

Jeść czy nie jeść? Bezpieczne korzystanie z nowalijek

Czy te potencjalne zagrożenia oznaczają, że musimy na zawsze zrezygnować z nowalijek? Niekoniecznie. Warto jednak zachować ostrożność. Aby zminimalizować ryzyko zjedzenia szkodliwych substancji:

  • Wybieraj produkty ze sprawdzonych upraw ekologicznych – badania potwierdzają, że zawierają one znacznie mniej pozostałości pestycydów i toksycznych metali [16].
  • Przed zjedzeniem mocz warzywa w zimnej wodzie przez kilkanaście minut. To pomaga skutecznie usunąć zanieczyszczenia nagromadzone na powierzchni rośliny. Następnie dokładnie je umyj [17].
  • Grubo obieraj nowalijki. Najwięcej metali ciężkich i pestycydów gromadzi się tuż pod skórką oraz na skrajnych, zewnętrznych liściach, dlatego warto je odrzucić [18].