Czym jest kontrast i kiedy się go stosuje?
Środki kontrastowe, potocznie nazywane kontrastami, to substancje chemiczne, które „podświetlają” tkanki podczas badań obrazowych [1].
W diagnostyce najczęściej spotykamy:
- preparaty jodowe – stosowane w tomografii komputerowej i angiografii (badaniu pozwalającym ocenić stan naczyń krwionośnych),
- środki oparte na gadolinie, wykorzystywane przy rezonansie magnetycznym [2].
Zazwyczaj podaje się je dożylnie, co pozwala substancji błyskawicznie rozprzestrzenić się w organizmie. Po wprowadzeniu do krwiobiegu kontrast „cieniuje” wybrane obszary, dzięki czemu lekarz może z dużą precyzją uchwycić nieprawidłowości, takie jak guzy, zatory w tętnicach czy ogniska stanu zapalnego [2].
Dzieje się tak, ponieważ zmiany chorobowe często mają gęstszą sieć naczyń krwionośnych niż zdrowe tkanki. Dzięki temu „wyłapują” więcej kontrastu i stają się na ekranie monitora lepiej widoczne. Z kolei w przypadku zatorów kontrast płynący w naczyniu nagle „urywa się” na przeszkodzie i precyzyjnie wskazuje miejsce, w którym krew przestała płynąć.
Aby obraz był dobrze widoczny, stężenie kontrastu w organizmie musi być odpowiednio wysokie [3]. To spore wyzwanie dla nerek, które odpowiadają za jego sprawne usunięcie, ale także dla układu odpornościowego [3].
Nowoczesne preparaty są znacznie bezpieczniejsze niż te, które stosowano jeszcze kilkanaście lat temu, jednak ryzyko nadwrażliwości wciąż istnieje [4].

Choć same alergie na kontrast pozostają rzadkością, słyszymy o nich częściej. Wynika to po prostu z faktu, że jako społeczeństwo wykonujemy dziś rekordową liczbę badań obrazowych z kontrastem – na całym świecie nawet 75 milionów rocznie [5].
Nadwrażliwość na kontrast i jej objawy
Nadwrażliwość na kontrast to sytuacja, w której układ odpornościowy reaguje w sposób nieprzewidywalny na wprowadzoną do organizmu substancję.
Objawy mogą wystąpić nawet po podaniu śladowej ilości preparatu [5].
Reakcje nadwrażliwości dzieli się na:
- Reakcje natychmiastowe: pojawiają się zazwyczaj w ciągu pierwszej godziny od podania substancji (najczęściej w ciągu kilku minut). Wynikają z gwałtownego wyrzutu histaminy i innych cząsteczek „napędzających” stan zapalny (tzw. mediatorów) [5].
- Reakcje opóźnione: rozwijają się od godziny do nawet 7 dni po badaniu. Najczęstszym objawem są uciążliwe, swędzące zmiany na skórze (pokrzywka, osutka plamisto-grudkowa, czyli rozległe, czerwone plamy połączone z drobnymi wypukłościami na skórze) [5,6].
Do łagodnych objawów reakcji natychmiastowych zalicza się:
- swędzenie,
- wysypkę,
- chrypkę,
- napadowy kaszel [7].
Przybierająca na sile reakcja może objawiać się nudnościami, wymiotami czy narastającą dusznością [7]. Najpoważniejszym scenariuszem jest jednak wstrząs anafilaktyczny. To stan bezpośredniego zagrożenia życia, który zazwyczaj rozwija się błyskawicznie – w ciągu zaledwie kilku lub kilkunastu minut od podania kontrastu [7]. Mechanizm wstrząsu jest lawinowy:
- Histamina powoduje nagłe rozszerzenie naczyń krwionośnych. W efekcie krew przestaje płynąć pod odpowiednim ciśnieniem, a jej dopływ do najważniejszych narządów zostaje ograniczony [8].
- Ściany naczyń stają się przepuszczalne, przez co osocze „ucieka” do tkanek i powoduje obrzęki (w tym groźny obrzęk krtani) [8].
- Drogi oddechowe zaciskają się, co utrudnia swobodny przepływ powietrza i prowadzi do niedotlenienia [8].
Osoby z objawami wstrząsu wymagają natychmiastowej pomocy medycznej.
Uczulenie na kontrast. Kto jest w grupie ryzyka?
Dla większości z nas badania z kontrastem są w pełni bezpieczne. U niektórych jednak ryzyko „buntu” układu odpornościowego jest wyraźnie wyższe. Szczególną uwagę powinny zachować osoby, które:
- miały w przeszłości reakcję po podaniu kontrastu [9],
- doświadczyły kiedykolwiek wstrząsu anafilaktycznego (nie tylko po kontraście) [5],
- chorują na astmę oskrzelową (szczególnie źle kontrolowaną) [9],
- cierpią na mastocytozę (rzadką chorobę, w której organizm gromadzi nadmiar komórek odpowiedzialnych za gwałtowny wyrzut histaminy) [5].

Warto przy tym rozprawić się z jednym z mitów: alergia na ryby morskie, owoce morza czy jodynę nie oznacza alergii na kontrast jodowy. To zupełnie inne rodzaje reakcji, dlatego takie alergie nie są przeszkodą do wykonania tomografii czy angiografii [10].
Czy można zapobiec reakcji? Wyzwania w diagnostyce
Diagnostyka nadwrażliwości na środki kontrastowe jest trudna. Wynika to z faktu, że niepożądane objawy mogą mieć dwa różne podłoża:
- immunologiczne (to „prawdziwa” alergia, w którą zaangażowane są przeciwciała lub komórki układu odpornościowego) [5],
- nieimmunologiczne (reakcja zachodzi bez udziału przeciwciał – kontrast bezpośrednio „drażni” komórki organizmu, „wymusza” na nich wyrzut histaminy, co daje objawy łudząco podobne do klasycznej alergii) [5].
Standardowe testy alergologiczne są w stanie wykryć wyłącznie tę pierwszą, „prawdziwą” alergię [5]. Odpowiednie testy wdraża się u osób, które po przebytej w przeszłości reakcji potrzebują ustalenia jej przyczyny i doboru bezpiecznego preparatu na przyszłość [11,12].
W diagnostyce wykorzystuje się metody standardowo stosowane w alergologii [5]. Podstawą rozpoznania są testy skórne, które zazwyczaj przeprowadza się w następującej kolejności:
Punktowe testy skórne
Stanowią punkt wyjścia do diagnozy. Charakteryzują się jednak stosunkowo niską czułością, co oznacza ryzyko wyniku fałszywie ujemnego (test nie wskazuje uczulenia mimo faktycznej alergii na dany preparat) [5].
Testy śródskórne
Ze względu na ograniczenia testów punktowych, to właśnie one są fundamentem rzetelnego rozpoznania alergii na kontrast [5]. Polegają na ostrożnym wprowadzeniu minimalnej ilości roztworu tuż pod naskórek.
Testy płatkowe
Sięga się po nie w przypadku wystąpienia tzw. reakcji opóźnionych (np. gdy wysypka pojawiła się kilka dni po powrocie z badania). Polegają na przyklejeniu na plecy specjalnych plastrów z „podejrzanym” preparatem na 48 godzin. Po tym czasie plastry są zdejmowane, a wynik odczytuje się dwukrotnie: po 48 i 72 godzinach od ich założenia [5].
Inne metody
W przypadkach niejednoznacznych specjaliści mają do dyspozycji również zaawansowane badania z krwi (np. test aktywacji bazofilów, który pozwala ocenić, jak komórki układu odpornościowego reagują na dany środek kontrastowy w warunkach in vitro, czyli poza organizmem) [5].
Ostatecznym krokiem w poszukiwaniu bezpiecznej alternatywy może być próba prowokacyjna [5]. Polega ona na podaniu wytypowanego, potencjalnie bezpiecznego kontrastu pod ścisłym nadzorem lekarza w warunkach szpitalnych, co ma na celu potwierdzenie jego tolerancji przed właściwym badaniem obrazowym [5].

Co jednak w sytuacji, gdy na skomplikowaną diagnostykę nie ma czasu, a badanie z kontrastem musi zostać wykonane natychmiast ze względu na zagrożenie życia? Albo gdy testy nie wyłoniły w pełni bezpiecznego preparatu?
W takich przypadkach stosuje się tzw. premedykację. To procedura, która polega na podaniu przed badaniem leków (głównie glikokortykosteroidów – potocznie zwanych sterydami – i leków przeciwhistaminowych), które „wyciszają” układ odpornościowy [13]. Warto jednak wiedzieć, że premedykacja zapobiega przede wszystkim łagodnym i umiarkowanym objawom, ale nie daje całkowitej gwarancji ochrony przed najcięższymi reakcjami, takimi jak wstrząs anafilaktyczny [5].
Czy stosowanie kontrastów jest bezpieczne?
Mimo że wizja reakcji alergicznej budzi lęk, warto wiedzieć, że nowoczesne kontrasty są bardzo bezpieczne, a poważne powikłania to rzadkość.
Statystyki uspokajają – łagodne objawy dotyczą maksymalnie 3 proc. osób, a ryzyko wystąpienia wstrząsu jest minimalne [5,12]. Zdecydowana większość pacjentów przechodzi badanie bez żadnych problemów.
Bezpieczeństwo zależy w dużej mierze od rzetelnego wywiadu medycznego.
- Przed badaniem koniecznie poinformuj personel o alergiach, przebytych wcześniej reakcjach niepożądanych (szczególnie na kontrasty) oraz lekach, które aktualnie bierzesz.
- Pamiętaj również, aby zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu przed wizytą i po niej, co pomoże Twoim nerkom sprawnie usunąć środek kontrastowy [9].










