Kwas hialuronowy pod lupą
Kwas hialuronowy (HA) to preparat o wielotorowym wpływie na skórę, znany z właściwości naprawczych. Wspomaga regenerację tkanek i gojenie ran. Przyspiesza produkcję fibroblastów (komórek skóry), stymuluje syntezę kolagenu oraz poprawia nawilżenie. Jest powszechnie stosowany do powiększania i modelowania tkanek miękkich (np. ust), wypełniania zmarszczek, korekty doliny łez, unoszenia górnej powieki [1].
Dodatkowo działa przeciwzapalnie (hamuje uwalnianie mediatorów zapalnych), moduluje odpowiedzi układu odpornościowego i zmniejsza stres oksydacyjny. Charakteryzuje się też dużą biozgodnością i biodegradowalnością. A więc zasadniczo jest dobrze tolerowany przez organizm człowieka. Co więcej, naturalnie występuje w ludzkim ciele, a z czasem samoistnie rozkłada się w tkankach [1].
Dlatego też HA, wraz z pochodnymi, należy do najpopularniejszych składników stosowanych w kosmetologii i medycynie estetycznej [3]. Uchodzi za najbezpieczniejszy rodzaj wypełniacza [4].

A co z działaniami niepożądanymi?
Najczęstsze działania niepożądane zabiegów z użyciem kwasu hialuronowego to przejściowe reakcje miejscowe, takie jak rumień, zasinienie i ból. Do rzadszych, poważniejszych powikłań należą: guzki, niedrożność naczyń, zaburzenia widzenia i zmiany oczne [1].
Reakcje zapalne występujące po zabiegach przeważnie leczy się niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi, lekami przeciwhistaminowymi, antybiotykami i hialuronidazą. W przypadku wystąpienia guzków lub ropni konieczny może być drenaż chirurgiczny [1].
Jakie jest ryzyko?
Na podstawie przeprowadzonych dotychczas badań przyjmuje się, że występowanie działań niepożądanych (w tym reakcji nadwrażliwości) dotyczy 0,01–1% podań HA [4].
Niemniej jednak w ciągu ostatnich lat zastosowanie kwasu hialuronowego wzrosło, co nie pozostaje bez wpływu na liczbę powikłań. Efekty uboczne po zabiegach z użyciem tego preparatu należy traktować poważnie. Wykonywanie dużych iniekcji HA może spowodować zmiany ciśnienia osmotycznego i przyczynić się do reakcji zapalnych [4].
Ryzyko stwarzają zwłaszcza środki o nieznanym pochodzeniu, które bywają zanieczyszczone. Dlatego zabiegi w podejrzanie niskiej cenie, wykonywane przez nieprzeszkolone osoby, bez znajomości technik i z użyciem niezarejestrowanych produktów, zawsze powinny zapalić u nas czerwoną lampkę [1,4].
Czy kwas hialuronowy jest bezpieczny dla osób z alergią?
Sam kwas hialuronowy to polisacharyd, a nie białko, więc teoretycznie nie powinien powodować objawów alergii. Jeśli jednak pochodzi z tkanek, takich jak grzebień koguta, może zawierać białka zwierzęce. W praktyce zdarza się to już bardzo rzadko, bo obecnie dominującą metodą jego pozyskiwania są procesy biotechnologiczne wykorzystujące hodowle bakteryjne. Przy czym nawet nowoczesne procesy nie eliminują zanieczyszczeń cząsteczkami białek, bakteryjnymi kwasami nukleinowymi czy stabilizatorami [1].
Jak dotąd nie ma doniesień o alergii na kwas hialuronowy po doustnym przyjęciu [2]. Inaczej jest z produktami do wstrzykiwania. 
Usieciowany, nieusieciowany – różnica więcej niż kosmetyczna
Kwas hialuronowy dostępny jest w dwóch formach: usieciowanej oraz nieusieciowanej. Forma usieciowana ma trwalszą strukturę, rozkłada się wolniej, dlatego stosowana jest w zabiegach modelujących i wypełniających, np. do wygładzania zmarszczek. Forma nieusieciowana charakteryzuje się większą zdolnością do wiązania wody. Dlatego służy przede wszystkim do wykonywania zabiegów intensywnie nawilżających skórę, takich jak mezoterapia. Przy czym daje efekty utrzymujące się krócej [3].
Do stabilizacji łańcucha kwasu hialuronowego stosuje się różne substancje sieciujące, np. eter diglicydowy 1,4-butanodiolu (BDDE), diwinylosulfon i diepoksyoktan. Aby zwiększyć zdolność wiązania cząsteczek wody, niektórzy producenci dodają do roztworów również dekstran czy mannitol. Dodatki te u niektórych działają jak antygeny, czyli cząsteczki, które nasz organizm rozpoznaje jako obce. Wtedy zabieg z użyciem HA może spowodować reakcję obronną układu odpornościowego [1].
Uczulenie na kwas hialuronowy – objawy reakcji alergicznej
Reakcje nadwrażliwości po wstrzyknięciu kwasu hialuronowego mogą mieć charakter natychmiastowy. Wówczas objawy (pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy lub nawet anafilaksja) pojawiają się w ciągu kilku minut od zabiegu. Możliwe są również reakcje opóźnione – z nawracającym miejscowym obrzękiem, rumieniem, guzkami i tkliwością w miejscu wstrzyknięcia. Reakcje te zazwyczaj ujawniają się 48–72 godziny po zabiegu, choć zdarza się, że dochodzi do nich również po upływie kilku tygodni. Zmiany o takim charakterze mogą utrzymywać się miesiącami [1].
Nie tylko HA – uczulenie na hialuronidazę
Problemem bywa również hialuronidaza, czyli powszechnie obecny w naturze enzym, który rozpuszcza kwas hialuronowy (jako „rozpuszczalnik” skuteczny jedynie w ciągu 4 godzin po wstrzyknięciu HA). Hialuronidazę stosuje się do usuwania wypełniacza, gdy efekt zabiegu jest nieestetyczny lub dochodzi do komplikacji. Co istotne, substancja ta występuje naturalnie w jadach owadów, np. os, pszczół [5]. Pozyskuje się ją również z jąder bydlęcych [6].
Choć jest znana głównie w medycynie estetycznej, znajduje zastosowanie także w leczeniu bólu. Najnowsze badania dowodzą, że może ułatwiać dystrybucję leków znieczulających i przeciwzapalnych w organizmie, dzięki czemu działają one skuteczniej i dłużej łagodzą ból [6].

Udowodniono jednak, że hialuronidaza jest zdolna do wywoływania zarówno natychmiastowych, jak i opóźnionych reakcji alergicznych (choć i tu odsetek występowania nie jest większy 0,1% przypadków). Główne objawy alergii na hialuronidazę to: rumień, świąd, obrzęk naczynioruchowy, pokrzywka [4].
Wśród względnych przeciwwskazań do podania tej substancji wymienia się:
- alergię na jad owadów błonkoskrzydłych,
- alergię na kolagen wołowy,
- alergię wieloważną (polialergię) [4].
Przeciwwskazania względne nie wykluczają zabiegu, natomiast wskazują na konieczność zachowania szczególnej ostrożności i indywidualnej oceny ryzyka przez specjalistę. Przed użyciem hialuronidazy u osób z wymienionymi rodzajami alergii zalecane jest wykonanie testu śródskórnego (w gabinecie powinien być zestaw ratunkowy na wypadek wystąpienia reakcji anafilaktycznej) [4].



