Lawenda – aromatyczna piękność z południa
Lawenda to roślina z rodziny jasnotowatych (Lamiaceae). Rośnie dziko w krajach basenu Morza Śródziemnego i ten rejon uznaje się za jej pierwotne miejsce występowania. Powszechnie kojarzona jest z charakterystycznym, przyjemnym zapachem oraz fioletowymi kwiatami zebranymi w kłosowate kwiatostany [1]. Istnieje kilkadziesiąt gatunków i odmian lawendy. Obecnie uprawia się ją nie tylko na południu Europy, ale również w innych rejonach geograficznych, m.in. w Polsce.

Lawenda znana i stosowana była już w starożytności. Jej nazwa wywodzi się od łacińskiego lavare – „myć”, co nawiązuje o używania tej rośliny przez Rzymian w łaźniach jako dodatku do kąpieli. Grecki lekarz Pedanius Dioskurydes wychwalał jej walory lecznicze w swoim dziele De Materia Medica w I wieku n.e. W średniowieczu uznawana była za afrodyzjak i stanowiła jedną z najcenniejszych roślin, których olejek wykorzystywano do produkcji perfum i mydeł. Ze względu na swoje właściwości owadobójcze, dezynfekujące i zapachowe była także rozsypywana na podłogach w zamkach i salach chorych [2,3,4].
Jakie właściwości ma lawenda i gdzie jest stosowana?
Współcześnie lawenda jest szeroko i często stosowana z powodu swoich właściwości:
- uspokajających i poprawiających sen,
- antydepresyjnych,
- przeciwbakteryjnych,
- przeciwzapalnych,
- przeciwbólowych [5,6,7,8,9,10].
Z tego względu bywa przydatna w zwalczaniu zmęczenia, bezsenności, bólów głowy, niepokoju, problemów żołądkowych, trądziku, a także w leczeniu oparzeń i ukąszeń owadów.
Lawenda jest wykorzystywana w formie kwiatów (żywych i suszonych) oraz olejku eterycznego w:
- przemyśle spożywczym do aromatyzowania naparów, herbat ziołowych, syropów, lodów, dżemów galaretek i wypieków;
- medycynie tradycyjnej do przygotowywania naparów o działaniu uspokajającym, wspomagającym sen i trawienie (kwiaty);
- kosmetyce jako składnik szamponów, mydeł, balsamów, perfum i wód toaletowych, preparatów do pielęgnacji i oczyszczania skóry, środków czystości;
- aromaterapii i masażach;
- farmakologii jako składnik preparatów uspokajających oraz maści;
- domowym użytku, np. jako susz umieszczany w szafach i szufladach, aby zapachem odstraszał owady [11,12,13].

Alergeny ukryte w zapachu
Za kojący zapach lawendy odpowiada olejek eteryczny, który jest wytwarzany i przechowywany w specjalnych gruczołkach na kwiatach i liściach. Jego najważniejszymi składnikami są linalol oraz octan linalylu. Olejek ma za zadanie przyciągać pszczoły oraz owady zapylające i jednocześnie chronić ją przed chorobami i szkodnikami [2,13,14,15,16].
Lawendę powszechnie uznaje się za bezpieczną i nieszkodliwą, jednak w szczególnych przypadkach może być przyczyną reakcji alergicznych [12]. Winowajcą jest właśnie olejek lawendowy, a dokładniej linalol i octan linalylu. Związki te uczulają bardzo rzadko, ale pod wpływem tlenu i światła tworzą produkty utleniania (hydroperoksydy), które są silnymi alergenami. W związku z tym olejek lawendowy przechowywany przez dłuższy czas w otwartej butelce z większym prawdopodobieństwem spowoduje alergię niż produkt świeży [17,18]. Ryzyko niepożądanych reakcji wzrasta również w przypadku stosowania nierozcieńczonego olejku w dużym stężeniu.

Uczulenie na lawendę – objawy alergii
Lawenda może powodować alergię w postaci kontaktowego zapalenia skóry. Objawy takiej reakcji to:
- rumień, zaczerwienienie,
- świąd,
- pieczenie,
- grudki i pęcherzyki,
- złuszczanie skóry [17,18,19].
Zmiany pojawiają się zwykle w miejscach kontaktu (np. szyja, ręce, twarz) z olejkiem lawendowym lub preparatami, które go zawierają (kosmetyki, maści itp.). Najbardziej narażeni na reakcje alergiczne są masażyści stosujący olejek lawendowy w pracy, osoby z atopowym zapaleniem skóry lub egzemą, a także zajmujące się uprawą lawendy [21].
Ostrożne powinny być również osoby uczulone na inne rośliny z rodziny jasnotowatych: bazylię, nasiona chia, melisę lekarską, majeranek, miętę, oregano, rozmaryn, szałwię i tymianek. Rośliny te zawierają podobne związki organiczne (np. linalol czy geraniol, tymol, karwakrol), co może prowadzić do reakcji krzyżowej i powodować alergię w przypadku kontaktu z lawendą [20,26,27].
Warto mieć też na uwadze, że w innych olejkach eterycznych (np. cytrusowym czy bergamotowym) są obecne te same (linalol) lub podobne związki zapachowe, które mogą ulec utlenieniu i wywołać reakcję alergiczną. W konsekwencji osoby uczulone na lawendę mogą wykazywać objawy po zastosowaniu kosmetyków z mieszaninami olejków eterycznych, nawet jeśli nie zawierają one samej lawendy [21,25].
Czy lawendą można się zatruć?
Kwiaty lawendy w niewielkich ilościach są uznawane za jadalne i stosowane jako przyprawa kulinarna, np. do deserów, naparów, miodów czy mieszanek ziołowych. W tej formie, przy rozsądnym stosowaniu, uznaje się je za bezpieczne dla większości osób zdrowych.
W literaturze naukowej nie ma doniesień o reakcjach alergicznych po spożyciu lawendy lub produktów ją zawierających. Jednak w dużych ilościach roślina ta może być toksyczna i powodować zatrucia oraz skutki uboczne w postaci: bólów głowy, biegunki, nudności i odbijania [22].
Zdecydowanie nie powinno się spożywać czystego olejku lawendowego. Połknięcie przez dorosłego niewielkiej ilości może podrażnić jamę ustną i żołądek, wywołać ból gardła, nudności, wymioty, ból brzucha i biegunkę. Większa ilość może powodować ataksję (nieprawidłowy chód), ból głowy, dezorientację, letarg, śpiączkę, niewyraźne widzenie i trudności w oddychaniu [23].


